sobota, 31 lipca 2010

Medziugorje - 31 lipca 2010r.

Oficjalne otwarcie Festiwalu Młodych jutro, ale już dziś można było doświadczyć tej szczególnej atmosfery!

Przyszliśmy do Ciebie, Matko,
Z wszystkich krain naszej ziemi...

piątek, 30 lipca 2010

Pielgrzymka do Medziugorje


Pielgrzymka do Medziugorje w dn. 14-21.08
Rzeszów-Rybnik (możliwość zabrania na trasie) .
Kontakt 503 183 097, 600 806 749

Medziugorje 28 - lipca

Przygotowania do Mladifestu!


O. Petar w Medziugorje

O.Petar Liubicić* w czasie odprawiania Mszy św. w Medziugorje - 28 lipca

*-Wizjonerka Mirjana wybrała o. Petera Lubicićia do ujawnienia tajemnic, które powierzyła jej Matka Boża.

środa, 28 lipca 2010

Mladifest

Međugorje, 1. - 6. 8. 2010.


„Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?“ (Mk 10,17)

sobota, 31. 07. 2010.
18.00 - Modlitwa różańcowa
19.00 - Msza św. – próba generalna chóru i orkiestry
20.00 - Modlitwa o zdrowie duszy i ciała
20.30 - Adoracja - próba generalna chóru i orkiestry

niedziela, 01. 08. 2010.
Przed południem - Msze św. w różnych językach
18.00 - Modlitwa różańcowa
19.00 – Powitanie młodzieży z różnych krajów, Msza św.
20.30 – Adoracja

poniedziałek, 02. 08. 2010.
09.00 - Modlitwa poranna
09.30 - 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
12.00 – Pauza
16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 - Modlitwa różańcowa
19.00 - Msza św.
20.00 – Adoracja

wtorek, 03. 08. 2010.
09.00 - Modlitwa poranna
09.30 - 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
12.00 – Pauza
16.00 - Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 - Modlitwa różańcowa
19.00 - Msza św.
20.15 - Procesja na terenie parafii
22.30 - 23.00 - Adoracja

środa, 04. 08. 2010.
09.00 - Modlitwa poranna
09.30 - 12.00 - Wykład, śpiewy i świadectwa „Cenacolo"
12.00 – Pauza
16.00 - Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 - Modlitwa różańcowa
19.00 - Msza św., Adoracja
21.15 - Spektakl „Cenacolo“

czwartek, 05. 08. 2010.
09.00 - Modlitwa poranna
09.30 - 12.00 - Wykład, śpiewy i świadectwa
12.00 – Pauza
16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
18.00 - Modlitwa różańcowa
19.00 - Msza św.
20.30 - 21.30 - Adoracja
21.30 - 23.00 - Wspólny śpiew na pożegnanie

Piątek, 06. 08. 2010.
03.00 – Modlitwa różańcowa w czasie wejścia na Kriżevac (privat)
05.00 - Msza św. na Kriżevacu

WSKAZÓWKI
• Prosimy zabrać ze sobą radio ze słuchawkami (wysoka częstotliwość FM), Pismo Święte, parasol, kapelusz, okulary słoneczne i krem z filtrem.
• Grupy uczestniczące w spotkaniu młodzieży proszone są, aby nie organizować żadnego dodatkowego programu podczas trwania festiwalu.
• Początek modlitw wieczornych dla wszystkich o 18:00 (Różaniec), Msza św. o 19:00.

PRZYPOMINAMY

W CZASIE TRWANIA FESTIWALU (oprócz niedzieli) NIE BĘDZIE PRZEDPOŁUDNIOWYCH MSZY ŚW. WSZYSCY PIELGRZYMI PROSZENI SĄ O UCZESTNICZENIE W WIECZORNEJ MSZY ŚW. WRAZ Z MŁODZIEŻĄ

Dla wszystkich grup językowych zapewniamy tłumaczenie symultaniczne

Żródło: Parafia Medziugorje

Medziugorje - 27.07.10r.

 

  Ołtarz polowy - godz. 20:50
Fot: piotr

wtorek, 27 lipca 2010

Orędzie Matki Bożej z 25 lipca 2010r.

„Drogie dzieci! Ponownie was wzywam abyście naśladowali mnie z radością. Wszystkich was pragnę prowadzić do mego Syna, a waszego Zbawiciela. Nie jesteście świadomi, że bez Niego nie macie radości i pokoju, ani przyszłości ani życia wiecznego. Dzieci, dlatego wykorzystajcie ten czas radosnej modlitwy i zawierzenia. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

PS. Pozdrowienia z Polskiej Oazy w Medziugorje

niedziela, 25 lipca 2010

BYĆ KOBIETĄ...


Kochane siostry!

Serdecznie witamy Was w tym szczególnym miejscu, w Medziugorje. Jest to miejsce szczególne, gdzie Niebo styka się z ziemią. Jest tutaj nasza Matka, która pochyla się nad Swoimi dziećmi, prowadzi je do Jezusa, przypomina nam prawdy naszej wiary, które niekiedy zapominamy albo przestajemy po prostu widzieć. Zapatrzone w ten świat, który podaje nam inne wartości bywa, że reagujemy na nie bezmyślnie. Tak jest z „trendami” mody, która nie ubiera nas, a raczej dokładnie rozbiera i to w przedziwny sposób, aby wywołać efekt seksowności w gatunku pożałowania godnym... W czasopismach, reklamowych plakatach, pojawiają się takie postacie, manekiny, lalki „do zabawy”...

A gdzie są granice, gdzie jest wstydliwość, gdzie godność? Przecież jako wierzące osoby mamy tę wstydliwość mieć, być kobietą to mieć godność, piękno wewnętrzne jak i zewnętrzne: elegancję, szyk, dobry gust i smak w zależności od naszej figury i kobieta to potrafi. Miejsca sakralne do tego szczególnie zobowiązują. To nie plaża, i nie ma wytłumaczeń, że gorąco. Na świętych wzgórzach ukazuje się od 29 lat Matka Boża, więc godność tego miejsca zobowiązuje. Msza św. w kościele i na placu, to miejsce gdzie adorujemy i przyjmujemy Ciało Chrystusa, nasze okrywamy, nie prowokujemy wywołując u mężczyzn skupionych na modlitwie niepotrzebne emocje.

- Obcisłe biodrówki z krótkimi bluzkami przy skłonie nawet pobożnym ukazują od tyłu gołe pośladki i to dość głęboko, trzeba więc o tym pamiętać i oszczędzić innym tego widoku.

- Spodnie, dresy i „rybaczki” wygodne i sportowe też nie dla każdego... Jeśli ma ktoś szerokie biodra i siedzonko dość obfite, należy je czymś zakryć ( np:. dłuższą kamizelką lub jakimś wdziankiem), aby dwa wielkie pośladki przelewające się przy chodzeniu nie wywoływały niesmaku.

- Suknie lub spódnice z długimi rozporkami to też specjalnie prowokacyjna moda.

- Bluzki z golizną pokazującą ramiączka staników, głębokie dekolty, obcisłe przezroczyste spodnie pokazujące prześwitujące pośladki i ubogie wręcz paseczki bielizny osobistej też często noszą kobiety tutaj w tym miejscu, nawet w kolejce do konfesjonału...

Czy pamiętamy, że tam trzeba też opowiedzieć o naszej wstydliwości?

Zastanówmy się razem i przekażmy nasze spostrzeżenia innym.

Polska Oaza, Medziugorje, 2010 rok.

Odpust parafialny w Medziugorje - 25 lipca 2010r.

25 lipca uroczyście obchodzono święto św. Jakuba – patrona parafii Medziugorje. Msza św. pod przewodnictwem o.Slavena Brekke, została odprawiona o godzinie 11 w Gaju, w pobliżu parafii Medjugorje. Tradycyjna procesja z figurą św Jakuba, który noszony był w tym roku przez przedstawicieli Vionicy, zaczęła się o godz.10:45 z kościoła przy śpiewie litanii do wszystkich świętych. Procesja z figurą świętego przy licznym udziale wiernych wyruszyła z kościoła parafialnego w kierunku parku. Tam została odprawiona uroczysta Msza św. Do parafian i ich rodzin, przybywających licznie na uroczystości odpustowe przyłączyło się wielu pielgrzymów, bo i oni czczą jako swego patrona św. Jakuba – patrona wszystkich pielgrzymów. Przypomnijmy, że parafia Medziugorje została założona w 1892 r. Już wtedy parafianie zdecydowali się obrać za swego patrona św. Jakuba.



piątek, 23 lipca 2010


Zakończenie Drogi Krzyżowej - O. Svetozar Kraljević OFM (23 lipca 2010r.)

PS.Wyjście na Kriżevac rozpoczęliśmy tuż po godz 5 rano.

List s. Emmanuel z 15 lipca 2010r.

Drogie Dzieci Medjugorja!

Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

– 1 2 lipca 2010 r., Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu. Podbrdo pokryło około 10.000 osób. Po objawieniu Mirjana przekazała nam następujące orędzie: zobacz orędzie

2 – 25 czerwca Ivanka miała przez 6 minut comiesięczne objawienie u siebie na osobności. Gospa rozmawiała z nią o piątej tajemnicy. Potem powiedziała do niej: „Przyjmijcie moje matczyne błogosławieństwo”.

Wieczorem 25-ego Gospa zaprosiła nas wszystkich na Podbrdo, żebyśmy odmawiali różaniec z Ivanem i grupą modlitwy. Przyszła bardzo, bardzo radosna, „bardziej niż kiedykolwiek”, jak to podkreślił Ivan o godz. 23, miała na sobie odświętny złoty strój i w swym orędziu podkreślała, jak bardzo powinniśmy żyć Jej orędziami i „być znakiem w tym zmęczonym świecie”.

3 – Ogromny wzrost ilości pielgrzymów włoskich w Medjugorju! Oni są tacy liczni, że w pewne dni całkiem sami zajmują wielką przestrzeń Rotundy podczas Mszy św. porannej. (Dla innych języków jest to chwila, żeby w ciszy pójść i pomodlić się w górach!) Co dzieje się we Włoszech? Wystarczyło, że Gospa dotknęła serca człowieka wszystkim znanego, dziennikarza, człowieka widowisk i wielkiej gwiazdy telewizji...

Nawrócenie Paolo Brozio wstrząsnęło Włochami. Ten człowiek, który „wesoło żył w grzechu” miał niezwykłą matkę, która nie poddając się błagała Boga, aby dał nawrócenie jej syna. 18 miesięcy temu Paolo pojawił się w Medjugorju. Tam pewne wydarzenie wewnętrzne wstrząsnęło nim tak głęboko, że zakochał się do szaleństwa w Matce Bożej i Jej Synu. Od tego czasu posługuje się on swymi darami osobistymi i mediami, żeby z wielką siłą przekonywania mówić o Bogu, tłumaczy swoje nawrócenie i włoskie fale eteru są wypełnione świadectwami o Medjugorju! Inne media we Włoszech naśladują tę stację. Takie jest oddziaływanie jednego tylko serca, które się otworzyło! Ilu niewierzących odnalazło drogę do Boga dzięki temu nawróceniu? Dowiemy się o tym dopiero w niebie! Ale czekając na to możemy zadać sobie pytanie: a gdybym ja był tą osobą, której szuka Maryja, a która miałaby pociągnąć cały mój kraj do Bożego Serca? Ponieważ ważne jest nie to, żeby przed ludźmi być gwiazdą, Mała Tereska pozostawała w ukryciu w Lisieux, lecz wykorzystała swe krótkie życie, żeby doprowadzić do Boga miliony dusz. Ważne jest to, żeby radykalnie zdecydować się na Boga, a On zajmie się rozdawaniem łaski na swój sposób. To Jego zajęcie! Ile ukrytych ofiar Bóg zebrał, żeby zmienić serce Paolo Brozio, ile błagań sekretnych wysłuchał?

Gospa potrzebuje nas, poszukuje naszego bezwarunkowego TAK. Gdy widzę te tłumy Włochów, które pojawiają się w Medjugorju, moje serce ściska ból o mój drogi kraj, Francję, która tyle otrzymała od Boga, a która oddaje Mu dziś tak mało! Kto słyszał o korkach samochodów francuskich w Medjugorju?! Kto spośród nas zgodzi się być narzędziem Bożym, żeby oddać swą duszę za Francję? (Lub za kraj, z którego pochodzi?)

S. Faustyna z Polski miała pewnego dnia bardzo interesujący dialog z Jezusem. Błagała Go, żeby dał Polsce wielkiego świętego. Ku wielkiemu zdziwieniu otrzymała tę odpowiedź: „Ty będziesz święta!” Stała się wielką świętą, a Polska dała także ojca Kolbego, papieża Jana Pawła II, ojca Michała Sopoćko, księdza Popiełuszko, itd... W ciągu kilku dekad z Polski wyszedł łańcuch wielkich świętych. Może Jezus wcześniej czytał późniejsze orędzia Swej Matki z Medjugorja! W istocie o świętość Maryja prosi nas z naciskiem: „Drogie dzieci, niech dziś będzie ten dzień, kiedy zdecydujecie się na świętość. Niech dziś będzie ten dzień, kiedy zaczniecie kochać!”

4 – „Młodzi są w bardzo trudnej sytuacji”, powiedziała do nas Gospa. Jeszcze w tym roku Festiwal Młodzieży będzie miał miejsce na początku sierpnia. Będziecie chcieli pomóc Gospie? Zaproście kogoś młodego z waszego otoczenia, żeby wziął w tym udział! Lub zaproście księdza, który ma pustki w konfesjonale w swej parafii; będzie mógł wysłuchać tych młodych i ich wyspowiadać! W ubiegłym roku przybyło około 500 księży ze wszystkich krajów, to było wspaniałe!

5 – Wybierz życie! Odkąd w naszym ogrodzie mamy żłóbek naturalnej wielkości, często spotykamy matki, które przychodzą tam się modlić. Niektóre straciły dziecko i znajdują wielką pociechę składając to dziecko w ręce Matki Bożej. A Maryja daje im swoje Dziecko. Wiele mówi nam, jak dokonały jednej lub x aborcji i w jaki sposób zostały zniszczone, postępując w taki sposób. Pochwycone przez kulturę śmierci, jaka nas otacza, były przekonane, że w ten sposób odnajdą wolność. Mówią nam, że znalazły coś zupełnie przeciwnego i to cierpienie znoszą w wielkiej samotności. Kontemplowanie Matki Bożej przy żłóbku pomaga im odnaleźć ich tożsamość jako matki, myśleć o ich dziecku jak o żywym i zwiniętym w ramionach Maryi i wtedy mogą znaleźć księdza, żeby wyspowiadać ten grzech w spokoju.

Gospa nigdy nie dawała orędzia publicznego na temat aborcji. Ale w latach 80-tych w tej dziedzinie pouczała młodych z grupy modlitwy. Oto, co zapamiętałam:

Matka Boża zalecała wszystkim, żeby nie osądzać tych matek, lecz żeby modlić się, żeby takich matek już nie było. Prosiła, żeby robiono wszystko, co jest w naszej mocy, żeby pozwolić tym matkom pojednać się z Bogiem przez spowiedź i to z wielką miłością i delikatnością. Powiedziała im jasno: „Aborcja jest wielkim grzechem, bo jest to zabicie istoty ludzkiej. Bóg, który jest dobry, przebacza wszystkie grzechy, ale za ten grzech domaga się wielkiej pokuty od ojca i matki dziecka.”

Pięknie jest widzieć, jak Matka Boża włącza ojca dziecka w tę delikatną dziedzinę. Jakiś ksiądz powiedział nam pewnego dnia, że wiele kobiet przychodziło spowiadać się z aborcji, ale nigdy nie widział mężczyzny spowiadającego się, że popchnął kobietę do aborcji. Ale odpowiedzialność jest podzielona: wiele z aborcji jest z powodu odmowy ojca, który nie pozwolił narodzić się dziecku, czasami grożąc „on albo ja”. Matki powinny zatem wiedzieć, że nie można zapewnić jedności małżeństwa krwią dziecka. To iluzja, która prowadzi do wielkiego zawodu. Przeciwnie, opieranie się tym groźbom może tylko ściągnąć błogosławieństwo Boże na tę matkę, która wybrała życie. Ona nigdy tego nie będzie żałowała. Ważne jest, żeby mówić o tym młodym, ponieważ wśród tych kłamstw mediów, którymi są pojeni, oni mają prawo do prawdy! Łagodnie i jasno tłumacząc im prawdę pomaga im się uniknąć nie tylko utratę stanu łaski i dostępu do Eucharystii, lecz także w przyszłości ponoszenia poważnych konsekwencji, jak depresja lub obsesja śmierci.

Matka Boża mówiła o tych nienarodzonych dzieciach: „One są ze mną”. Ani więcej, ani mniej. Dziecko może otrzymać imię, ponieważ jest to istota ludzka, która jest częścią rodziny i którą rodzice mogą wzywać podczas modlitwy. Pewnego dnia ponownie je odnajdą! Niektóre matki piszą do niego list, w którym otwierają swe serce. W przypadku aborcji proszą je o wybaczenie i okazują swą miłość. Ten list jest dawany Gospie podczas objawienia. Cała Jej matczyna troskliwość cudownie towarzyszy roli księdza – i Chrystusa – w sakramencie Pojednania.

Tak, Matko Boża, pracuj tu bardzo mocno, a wy jesteście zaproszeni! Przyjdźcie skosztować tego źródła łask!

Droga Gospo, Matko Miłosierdzia, pociągnij do siebie i Twojego Syna wszystkich rozbitków miłości i pomnóż pasterzy, którzy opatrzą ich rany!

S. Emmanuel +

Źródło: childrenofmedjugorje

PS. Na zdjęciu: s. Emmanuel na wieczornym nabożeństwie w Medziugorje (21 lipca 2010r.)

Przesłanie Matki Elviry - lipiec

Ostatnio, kiedy słyszę, że ktoś modli się odmawiając lub śpiewając „Wierzę w Boga”, rozbrzmiewają we mnie mocnym echem słowa tej modlitwy, czuję wibracjię w głębi duszy. Gdy mówię „Wierzę”, serce uspakaja się, rozpagadza, wzmacnia się w pewności, że moje życie i życie Wspólnoty są w dobrych rękach: wierzę w Boga Ojca, wierzę w Jezusa Chrystusa, wierzę w Ducha Świętego... Te słowa mówią prawdę o naszym życiu, a tą prawdą jest wiara: to w opieraniu się na Kimś, w zaufaniu do Niego nasze życie doświadcza tego pokoju, który rodzi się z pewności, że byliśmy od zawsze upragnieni przez Boga Ojca Stworzyciela, jesteśmy stale odnawiani i odkupiani przez Syna Zbawiciela, obejmowani i prowadzeni każdego dnia przez Świętego Ducha Miłości.


W każdej sytuacji życia, musimy pozwolić, by to słowo wypływało z duszy i stawało się tchnieniem naszych serc, pokarmem dla naszego życia od wewnątrz: w radości wierzę, w smutku wierzę, wierzę w zdrowiu, w chorobie, w czasie świetła i w chwilach ciemności, wierzę... wierzę... wierzę!

„Wierzę” to jest głoszenie, które powinno zamieszkać nasze istnienie, być zakorzenione głęboko w sercu, by iść na cały świat i my jesteśmy tymi, którzy powinni je nieść: nasze odrodzone życie ma głosić i dawać świadectwo, że Ojciec istnieje, że Zmartwychwstały Chrystus jest żywy, że Duch Święty nieustannie daje życie i tchnienie każdemu istnieniu.

Wiara w Boga odnawia w nas życie, dobre życie, otwiera nas na nadzieję, że zmiana jest możliwa. My, którzy jesteśmy stale wpatrzeni w przeszłość, którzy nie jesteśmy w stanie oderwać się od tego wszystkiego, co zraniło nas czy upokorzyło, doświadczamy, że oddając nasze „wczoraj” Miłosierdziu Bożemu, możemy żyć nasze „dziś” inaczej. Każdy dzień to nowy dzień, dzień pełen życia, kolorów i nowych możliwości, otwierających się ku naszej prawdziwej wolności.

Ale by zdarzył się w nas cud zmartwychwstania, musimy traktować poważnie modlitwę, dbać o czystość wyobraźni i myśli, nie bagatelizować czasu, który dajemy Bogu: wiele razy jesteśmy tam, ale kto wie, o czym myślimy; czasem jesteśmy daleko i z wielkim balastem przeszłości, innym razem jesteśmy przerażeni, wzburzeni, zmieszani... W ten sposób błądzimy względem Jezusa, gdyż prawdziwym pokarmem nie jest tylko znajdować się przed Nim, ale przyjmować Go, żyć Nim; powierzać Jezusowi nasze życie pełne świateł i cieni, mówiąc: „Wierzę w Boga, w Jezusa, w Duchu Świętym”.

Nasze życie zależy od jakości naszej modlitwy, jakości naszej wiary. Często mówię do naszych młodych sióstr, że robić coś tylko dlatego, że kazano nam to zrobić to marnowanie czasu, smutek, to obowiązek bez życia; więc jeśli czynimy cokolwiek tylko z obowiązku, co z nas za kobiety? co z nas za siostry? Wiara nie jest ciężarem do dźwigania, ciężkim obowiązkem do spełnienia, ale jest to dar, który otwiera horyzonty, który rodzi służbę: wolną, radosną i wierną, który pozwala nam biec i dodaje nam skrzydeł w miłości.

Radosne wyznawanie wiary oznacza bycie mężczyznami i kobietami prawdziwie wolnymi, dynamicznymi, zanurzonymi w radości, która staje się służbą dla wszystkich: jest odkryciem prawdziwej wielkości życia!

czwartek, 22 lipca 2010

Wschód słońca Kriżeac (25.06.2010r)

Na odpuście w Tihalijnie (św.Proroka Eliasza) 20.07.10r.


Prorok Eliasz jest patronem Bośni i Hercegowiny. Kościół w Tihalijnie jest pod jego wezwaniem. W dniu odpustu o godz. 15 była odprawiona Msza św. w języku polskim! Msza św. była zamówiona, przez Polską Oazę w Medziugorje.



niedziela, 18 lipca 2010

Nagranie z objawienia Matki Bożej - 2 lipiec 2010r.(Medziugorje)



Kiedy wracałem po Adoracji Najświętszego Sakramentu 1 lipca, w nocy po uliczkach Medziugorje, było już słychać śpiew i modlitwy, które płynęły z Góry Objawień. W tym czasie przebywałem, w Wspólnocie „Serce Maryi” u podnóża Podbrdo. Położyłem się i wsłuchiwałem w tą modlitwę. Około godz. 3 w nocy poszedłem pod „Niebieski Krzyż”. Była już spora grupka pielgrzymów. Tej nocy było odmówionych wiele różańców... Andi grał na gitarze, pięknie SERCEM. Ten chłopak promienieje miłością do Jezusa i Jego Matki. Jak sam mówi, jest zakochany w Nich. Wielką łaską było dla mnie być tak blisko Matki Bożej w czasie objawienia. Kilka dni wcześniej byłem na objawieniu Ivana które miał przy białej figurze Maryi. Byliśmy również, w prywatnej kaplicy Marji Pavlović-Lunetti, w czasie kiedy przychodziła Maryja.Tyle łask! Bóg jest taki dobry. Czuję się taki niegodny, i jednocześnie tak bardzo szczęśliwy...

środa, 14 lipca 2010

Objawienie Matki Bożej dla Ivana

Objawienie miało miejsce 9 lipca 2010r. pod Niebieskim Krzyżem o godz. 22:06.

Po objawieniu Ivan powiedział między innymi:
Matka Boża przyszła radosna. Przywitała nas pozdrowieniem: „Niech będzie pochwalony Jezus”. Przez długi czas modliła się z wyciągniętymi dłońmi nad pielgrzymami którzy byli obecni w czasie objawienia. Modliła się w intencji chorych, w sposób szczególny w intencji Kapłanów i nowych powołań Kapłańskich. Odeszła w znaku krzyża.
PS. Pozdrowienia z Polskiej Oazy w Medziugorje...

poniedziałek, 12 lipca 2010

sobota, 3 lipca 2010

Orędzie Matki Bożej przekazane przez Mirjanę 2.07.2010

Drogie dzieci, moje matczyne wezwanie, które dziś kieruję do was, jest wezwaniem prawdy i życia. Mój Syn, który jest życiem, miłuje i zna was w prawdzie. Abyście poznali i kochali siebie, musicie poznać mojego Syna, a żebyście poznali i kochali innych musicie w nich widzieć mojego Syna. Dlatego dzieci moje, módlcie się, módlcie się, byście zrozumieli i w duchu wolności zawierzyli się, przemienili się całkowicie i abyście mogli w ten sposób mieć Królestwo Niebieskie w swym sercu tu na ziemi. Dziekuję wam.

PS. Pozdrowienia z Medziugorje