piątek, 25 września 2015

Orędzie Matki Bożej z 25. września 2015

„ „Drogie dzieci! Również dziś proszę Ducha Świętego, by wypełnił wasze serca mocną wiarą. Modlitwa i wiara wypełni wasze serce miłością i radością i będziecie znakiem dla tych, którzy są daleko od Boga. Kochane dzieci, zachęcajcie się nawzajem do modlitwy sercem, aby modlitwa wypełniła wasze życie i wy, kochane dzieci, każdego dnia będziecie przede wszystkim świadkami służenia: Bogu podczas adoracji i bliźniemu w potrzebie. Jestem z wami i oręduję za wami wszystkimi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

środa, 23 września 2015

Medjugorje UA

niedziela, 20 września 2015

Modlitwa o Pokój w Wiedniu

W dniu 29 września widząca Marija w Wiedniu

w dniu 29 września 2015 widzaca Marija ma być w Wiedniu (Austria) gdzie ma uczestniczyć w corocznym spotkaniu modlitewnym w intencji  Pokoju  .  Mają być obecni  kardynał Schönborn, bp Leonard , o Marinko Sakota, a także  wielu przyjaciół  Medziugorje (Magnus McFarlane-Barrow, Melinda Dumitrescu, Roland Patzleiner ...). 

Spotkanie ma być transmitowane na żywo na stronie Mary-TV od  godz.16 do 21.

(info: DENIS NOLAN),Chere Gospa)

sobota, 19 września 2015

Rodzina Święta

Pragnę, kochane dzieci, aby każda wasza rodzina była święta i, aby radość Boża i pokój, który Bóg wam dzisiaj zsyła panowały i zamieszkały w waszych rodzinach.

Niech każda rodzina stanie się świadkiem miłości w tym świecie pozbawionym modlitwy i pokoju. 

Matka Boża w Medziugorje

niedziela, 13 września 2015

Matka Bolesna

Wspomnienie obowiązkowe obchodzone 15 września


Drogie dzieci! Już wam powiedziałam, że wybrałam was w szczególny sposób, takich jacy jesteście. Ja, Matka, kocham was wszystkich. I w każdej chwili, gdy jest wam ciężko, nie bójcie się, gdyż kocham was i wtedy, kiedy jesteście daleko ode Mnie i mego Syna. Proszę was, nie pozwólcie, by moje serce płakało krwawymi łzami z powodu dusz, które się zatracają w grzechu. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, módlcie się, módlcie się! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

(Matka Boża w Medziugorje -24 maja 1984)

PS Zdjęcie zostało zrobione przez siostrę zakonną, która przyjechała do Medziugorje z Watykanu. Siostra została zaproszona do pokoju objawień. W czasie objawienia Matki Bożej zrobiła zdjęcie wiszącego na ścianie krucyfiksu, na który patrzyli wizjonerzy. Kiedy zdjęcie zostało wywołane, na filmie pojawiło się zbliżenie twarzy młodej kobiety. Wizerunek Maryi pojawił się jednak dopiero na negatywie, gdy wywołano film.
Ivan Dragićević jeden z widzących Maryję podczas spotkania z pielgrzymami  został zapytany czy tak wyglądała Madonna. Ivan, tak jak i pozostali wizjonerzy, nie lubił takich próśb. Rzucił na nie okiem, odwrócił się, żeby odejść, ale po chwili wrócił.
-Tak- powiedział powoli, przyglądając się zdjęciu. – Jest do niej podobna – uśmiechnął się – tylko w rzeczywistości Matka Boża jest o wiele piękniejsza.
Źródło: Wayne Weible
15 września - Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

Pieta (zdjęcie zrobione w Medziugorje)

Koronka do Siedmiu Boleści Matki Bożej.

Według biskupa Jana Chrzciciela Gahamanyi, z diecezji Butare w Rwandzie, Najświętsza Panna zwróciła się do jednej z widzących z Kibeho:
 To o co was proszę, to pokuta. Chcę jedynie skruchy – powiedziała 31 maja 1982 roku. Jeżeli będziecie odmawiać Koronkę do Siedmiu Boleści, rozważając ją, otrzymacie moc, by naprawdę żałować. Dziś wielu ludzi w ogóle nie umie prosić o przebaczenie. Nadal krzyżują mego Syna. Dlatego chciałam was przestrzec. Proszę cię powiedz o tym całemu światu -  dodała kiedy indziej (13.08.1982).

Pannie Maryi podoba się ta koronka. Znana dawniej, teraz popadła w niepamięć. Matka Boża z Kibeho* pragnie, aby przywrócić jej znaczenie i rozpowszechnić w Kościele. Jednak Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej nie zastąpi w żadnym razie Różańca Świętego.

Rozpoczęcie: Znak krzyża:
W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Wierzę w Boga...
 
1. Proroctwo Symeona.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (Łk 2,25-35):

A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela». A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

2. Ucieczka do Egiptu.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (Mt 2,13nn.):

Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

3. Zagubienie Jezusa.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (Łk 2,41-51):
Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

4. Spotkanie na Drodze Krzyżowej.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (Łk 23,26-32):
Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: "Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły". Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?» Przyprowadzono też dwóch innych - złoczyńców, aby ich z Nim stracić.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

5. Trwanie pod krzyżem w czasie trwania konania Pana Jezusa.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (J 19,25nn.):
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

6. Piastowanie po zdjęciu z krzyża Pana Jezusa.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (J 19,28-37):
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

7. Złożenie do grobu.

Rozmyślanie nad biblijnym opisem (J 19,38-42):

Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo… (×7)

Na zakończenie „Zdrowaś Maryjo…” (×3) na uczczenie łez, jakie wylała Matka Boża Bolesna.

*Kibeho
29 czerwca 2001 r. Kościół oficjalnie zatwierdził objawienia Matki Bożej w Kibeho – pierwsze objawieia Matki Bożej uznane przez Kościół katolicki w historii Afryki.
W 1981 r. w Ruandzie, w czasie, gdy w tym afrykańskim państewku panował pokój, trzem młodym dziewczynom objawiła się Najświętsza Panna Maryja. Pragnęła Ona powiadomić o niebezpieczeństwie, na jakie narażała się i naraża Ruanda oraz cały świat, żyjąc ciągle z dala od Boga. Dziesięć lat później kraj uległ wojnie domowej, która doprowadziła do morderczego ludobójstwa w 1994 r. i do innych strasznych masakr. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, przesłanie z Kibeho pozostaje aktualne dla całego świata.

Historia Kibeho

28 listopada 1981: Maryja Panna po raz pierwszy objawia się Alphonsine Mumureke, studentce college’u w Kibeho. Najświętsza Dziewica przedstawia się słowami „Nyina wa Jambo”: „Matka Słowa” (J 1,1). Półtora miesiąca później dwie inne studentki tego samego college’u, Nathalie Mukamazimpaka i Marie Claire Mukangango, zostały również zaszczycone tą niebiańską wizytą. W tym czasie Kibeho stanowiło część diecezji Butare.

Informacje o dziewczynkach

Marie Claire Mukangango, ur. w 1961 r. w Rusekerze w parafii Mushubi (diecezja Gikongoro) – Maryja Panna objawiła jej się po raz pierwszy 2 marca 1982 r. Przyjęła od Niej przesłanie o Koronce do Siedmiu Boleści Matki Bożej [poniżej znajduje się opis, jak się ją odmawia – przyp. tłum.]. Objawienia miały miejsce do 15 września 1982 r. (święto Najświętszej Maryi Panny Bolesnej). Została zabita podczas wojny w 1994 r.

Alphonsine Mumurek, ur. 21 marca 1965 r. w Zaza (diecezja Kibungo), była pierwszą osobą zaszczyconą objawieniami Maryi Panny 28 listopada 1981 r. w czasie, gdy była uczennicą szkoły w Kibeho. Objawienia trwały do 28 listopada 1989 r. Obecnie mieszka w Abidżanie (Wybrzeże Kości Słoniowej), w klasztorze sióstr klarysek.

Nathalie Mukamazimpaka, ur. w 1964 r. w Munini w parafii Muganza (diecezja Gikongoro) – po raz pierwszy Maryja Panna objawiła jej się 12 stycznia 1982 r. w czasie, gdy była uczennicą szkoły w Kibeho. Objawienia powtarzały się do 3 grudnia 1983 r. Obecnie mieszka w Kibeho, gdzie często oddaje się modlitwie, towarzysząc pielgrzymom.

Przesłanie z Kibeho

1. Pilne wezwanie do skruchy i przemiany serc:
„Okażcie skruchę, okażcie żal, okażcie skruchę!”
„Nawróćcie się, póki jest jeszcze czas!”

2. Diagnoza stanu moralnego świata:
„Świat ma się bardzo źle”.
„Krótkowzroczny świat wpadnie w przepaść, to znaczy zostanie zatopiony niezliczonymi i bezustannymi nieszczęściami”.

3. Głęboki smutek Najświętszej Dziewicy: ci, którym się Maryja objawiła, mówią, że widzieli Ją płaczącą 15 sierpnia 1982 r. Matka Słowa jest mocno przygnębiona z powodu niedowiarstwa i braku pokuty wśród ludzi.

4. „Wiara i jej brak przyjdą niepostrzeżenie”.

Jedno z tajemniczych zdań, wypowiedzianych więcej niż jeden raz do Alphonsine przez Pannę Maryję na początku objawień, z prośbą o powtarzanie go ludziom.

5. Cierpienie chwalebne: dla chrześcijanina cierpienie jest konieczne na drodze do osiągnięcia niebiańskiej chwały. Święta Maryja powiedziała swoim wybrankom, szczególnie Nathalie 15 maja 1982 r.: „Nikt nie osiąga nieba bez cierpienia”. Albo jeszcze: „Dziecko Maryi nie odrzuca cierpienia”. Jednak cierpienie jest także środkiem pokuty za grzechy świata oraz uczestnictwem w cierpieniach Jezusa i Maryi dla zbawienia świata.

6. „Módlcie się bez ustanku i bez hipokryzji”.

Ludzie się nie modlą; a nawet wśród tych, którzy się modlą, wielu nie modli się tak, jak trzeba. Matka Boża żąda od nas, abyśmy przykładali więcej gorliwości do modlitwy i do modlenia się bez hipokryzji.

7. Przywiązanie do Maryi, przejawiające się szczególnie w regularnym i szczerym odmawianiem różańca.

8. Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej.

Pannie Maryi podoba się ta koronka. Znana dawniej, teraz popadła w niepamięć. Matka Boża z Kibeho pragnie, aby przywrócić jej znaczenie i rozpowszechnić w Kościele. Jednak Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej nie zastąpi w żadnym razie Różańca Świętego.

9. Maryja Panna pragnie, aby zbudować Jej kaplicę na pamiątkę Jej objawień w Kibeho.

10. „Bez przerwy módlcie się za Kościół, ponieważ w czasach, które nadchodzą czekają Go burzliwe dzieje”.Tak powiedziała Najświętsza Dziewica do Alphonsine 15 sierpnia i 28 listopada 1983 r.

źródło: Voxdomini

sobota, 12 września 2015

Adoracja Krzyża-Medziugorje

źródło
M ria Pia Rameletti - YouTube

Parafia podświetliła Krzyż


Przez 9 dni na czas nowenny, przed świętem Podwyższenia Krzyża Świętego, Krzyż na Górze Kriżevac jest podświetlony zobacz < zdjęcie >


Pobratymstwo

Orędzie Matki Bożej z Medziugorja 25.08.2015

Drogie dzieci! Również dziś wzywam was, byście stali się modlitwą. Niech modlitwa doda wam skrzydeł na spotkanie z Bogiem. Świat jest w momencie doświadczeń, gdyż zapomniał o Bogu i opuścił Go. Dlatego więc, drogie dzieci,  wy bądźcie tymi, którzy poszukują i miłują Boga ponad wszystko. Ja jestem z wami i prowadzę was do mojego Syna, lecz wy musicie wypowiedzieć swoje „TAK” w wolności dzieci Bożych. Oręduję za wami i kocham was drogie dzieci, bezgraniczną miłością. Dziękuje wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie

FOT. Pobratymstwo

Droga rodzino modlitewna.                 To orędzie jest jakby syntezą wszystkich wezwań i planów Królowej Pokoju. W tych słowach pełnych głębokich treści, odnajdujemy  to wszystko, za czym tęsknimy jako umiłowane dzieci Boże, to wszystko czego poszukujemy jako pielgrzymi Czujemy się bowiem zagubieni i w tym zagubieniu przypominamy małą dziewczynka, o której ostatnio było głośno w mediach. Dziecko idąc za swoim pieskiem oddaliło się od domu na odległość kilku kilometrów.  I choć rozglądało się wokół siebie, w pewnym momencie straciło dom z oczu. Wpadło w panikę i zaczęło głośno przyzywać  na pomoc mamę. Na szczęście, ludzie którzy ją poszukiwali, usłyszeli jej głos i cała przygoda skończyła się szczęśliwie. Dziewczynka wkrótce znalazła się w bezpiecznych objęciach ukochanej mamy. Możemy sobie tylko wyobrazić jak wiele bólu i lęku przeżyła matka podczas tego zdarzenia i jak wielki był  strach i rozpacz zagubionego dziecka.
                Drodzy członkowie naszej rodziny modlitewnej! Współcześnie żyjące pokolenie utraciło pokój. Żyje w stanie nieustającego zagrożenia. Człowiek nie czuje się bezpiecznie ani w społeczeństwie, ani w kościele.  Wiecie dlaczego?  Bo ustała modlitwa, a w konsekwencji ciemność okryła wszystkich, starych i młodych, ubogich i tych co myślą, że dużo posiadają, tych co mają perspektywy i tych, którzy w ogóle są nic nieznaczący dla innych. Rodzina stała się więzieniem nie do wytrzymania. Wszyscy starają się z niej uciec. Zapomnieliśmy, że mamy dobrego i miłosiernego Ojca. Dla większości komunikacja z Ojcem Niebieskim jest okazjonalna, a nawet w pewnym sensie fałszywa, gdyż nawiązywana jest wyłącznie wtedy, gdy zaistnieje potrzeba sprawowania  obrzędu chrztu, zaślubin lub pogrzebu.
                W tym mentalnym grzęzawisku raz po raz pojawiają się fałszywi przywódcy i nauczyciele, politycy i krzewiciele cywilizacji, celebryci i zawodowi wesołkowie.  Po obejrzeniu niemal każdej rozrywkowej emisji, czujemy w sobie jeszcze większą pustkę, czujemy się zmanipulowani, oszukani i zmęczeni. Czy  jest wyjście z tej sytuacji? Człowiek, podobnie jak ta mała zagubiona dziewczynka, szuka mamy. Z nią wszystkie problemy da się rozwiązać i wszystko powraca na swoje miejsce. Tylko mama potrafi otrzeć nasze łzy, utulić, ucałować i przywrócić nam równowagę. „Drogie dzieci, bądźcie modlitwą...!
                Modlitwa jest światłem i lampką, która oświeca nam drogę wyjścia z kryzysu. Umożliwia  dostrzeżenie oblicza Boga i naszej Matki Maryi. Modlitwa daje nam pewność, że jesteśmy na właściwej drodze. Bycie modlitwą na ten czas oznacza bycie miłosiernym samarytaninem. To oznacza, że nie możesz kontynuować swojej drogi, jeśli spotkasz na niej zranionego i cierpiącego człowieka, który ciebie potrzebuje i od ciebie oczekuje pomocy. Musisz  opatrzyć jego rany  oliwą i winem, bo tyle możesz mu dać. Odkrycie  w poranionym człowieku swojego bliźniego i ofiarowanie mu swojego czasu, wyzwoli w tobie poczucie radości. Każdy chrześcijanin jest powołany do modlitwy, powstaje więc pytanie dlaczego nie każdy się modli. Bo jeśli się nie modli, nie potrafi miłować. Jeśli nie miłuje, popada  w kryzys izolacji i wydaje mu się, że nie jest nikomu potrzebny. Potrzebuje miłości, ale nikt mu jej nie odwzajemnia. Potrzebuje pokoju, ale wszyscy go unikają, przechodzą koło niego, jakby był pomnikiem nagrobnym. Tylko modlitwa rodzi samarytanina. Modlitwa oświeca umysł i inspiruje marnotrawnego syna do podjęcia decyzji: „Wracam do Ojca”. To są te skrzydła, które  mimo wielkiego dystansu i bezdroży pomagają polecieć w objęcia kochającego Ojca. Kiedy już prawie wszystkiego dotkniesz i doświadczysz, że wszystko cię zawiodło, powróć do Ojca, który zna twoje imię i który cię uważa za swojego syna, swoją córkę. To oczywiste, tylko przez modlitwę dostajemy skrzydeł, które potrafią wydobyć nas z mentalnego grzęzawiska. Modlitwa jest łaską, która kieruje nas ku Ojcu, ku naszemu domowemu ognisku  i rodzinie.
                Drodzy, bez modlitwy jesteśmy jak to nieurodzajne drzewo figowe, jak ziarno, które padło w ciernie i nie ma szans aby wydać kłos. Ciernie bowiem są bardzo  agresywne w stosunku do  delikatnego kiełkującego ziarna, a ta agresja powodują obumarcie ziarna.
                Odnówmy modlitwę we wspólnocie modlitewnej pod wezwaniem Nawiedzenie Świętej Elżbiety, bo to jest nasze powołanie. Bez modlitwy nasze spotkania i nasze wizyty mijają się z celem i nie przynoszą owoców. Wyobraźmy sobie sytuację, że Miłosierny Samarytanin nie miałby ze sobą wina ani oliwy, opatrunku ani konia. Jakże by wtedy mógł pomóc poranionemu? On jednak miał wszystko i wszystko mógł z pożytkiem wykorzystać. Dziś jest nam potrzebna modlitwa, a nie teoretyczne rozprawy o modlitwie. Dziś jest nam potrzebna modlitwa, a nie roztrząsanie i analizowanie zafałszowanych i zjadliwych artykułów na temat Medziugorja, które kwestionują orędzia Matki Bożej, Kościół i naszą wiarę. Maryja jest z nami i wciąż powtarza swoje wezwania, bo pragnie dla nas pokoju. Przestańmy drżeć ze strachu przed światem, który opuścił Boga i o Nim zapomniał. Jesteśmy na dobrej drodze i miejmy  niezłomną nadzieję. Dziś  możemy pomóc potrzebującym przez modlitwę. Daje się wyczuć, że niektórzy z nas nie powiedzieli jeszcze swojego „TAK”, co oznacza, że do końca nie przyjęli orędzi Królowej Pokoju. Bądźcie jak Dawid, weźcie w ręce pięć kamieni i  zapragnijcie wyzwolić swój naród od wszelkiej maści współczesnych „flilistynów”. Nie lękaj się Dawidzie, w moim imieniu zwyciężysz!”
                Odnówmy zatem swoje powołanie i z nowym żarem w sercu wyjdźmy naprzeciw wszystkim pogubionym i zniewolonym.
W tym miesiącu będziemy  modlić się  w następujących intencjach:

1. Za tych, którzy zapomnieli o Bogu lub odwrócili się od Boga, aby pojęli, że jedyną drogą prowadzącą do pojednania z Ojcem jest Jezus Chrystus.
2. Za naszą wspólnotę modlitewną o ponowne wypowiedzenie przez jej członków swojego TAK, poprzez przyjęcie orędzi i  życie według Ewangelii.
3. Za Ojca Świętego Franciszka, wszystkich biskupów i kapłanów, aby ich życie było odzwierciedleniem miłości i miłosierdzia samego Boga. Za pielgrzymujących do Medziugorja, aby tam, poprzez  sakramenty, spotkali Miłosiernego Ojca.

PS Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuję

piątek, 11 września 2015

Podwyższenie Krzyża na Kriżevcu

W pierwszą niedzielę po uroczystości Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w parafii Medziugorje tradycyjnie obchodzona jest uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego. Aż do 1981 roku, był to swięto obchodzone przez parafian i ich przyjaciół z sąsiednich wiosek, ale od 1981 roku, uczestniczą w nim pielgrzymiz całego świata. W tym roku jest to niedziela 13 września. Uroczysta Msza święta na Górze Krzyża (Kriżevac*) o godz. 11: 00. Msza święta poprzedzona będzie modlitwą Drogi Krzyżowej. Dla tych, którzy nie mogą wspiąć się na Kriżevac w kościele parafialnym będą odprawione Msze święte w języku chorwackim o godz. , 7, 8, 12 i 18.

30 sierpnia 1984 r. Matka Boża powiedziała:
„Drogie dzieci! I krzyż był w Bożych planach, kiedyście go wznosili. Szczególnie w tych dniach idźcie na górę i módlcie się przed krzyżem. Potrzebne mi są wasze modlitwy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie".

*Kriżevac
Prawie kilometr w linii prostej od kościoła wznosi się góra Kriżevac, która łączy się z Crnicą. Na szczycie ( 520 n.p.m.) wznosi się krzyż ze zbrojonego betonu zbudowany przez ówczesnego proboszcza i mieszkańców Medziugorja. Na krzyżu o wysokości 8,56 c m wyryte zostały słowa: "Jezusowi Chrystusowi, Odkupicielowi ludzkości na znak swojej wiary, miłości i nadziei na pamiątkę 1900 rocznicy Męki Jezusowej." W krzyż wmurowano relikwie przywiezione z Rzymu - fragment krzyża czczonego przez Chrześcijan jako ten, na którym umęczono Jezusa Chrystusa (największa część tego krzyża jest przechowywana w Kościele Santa Croce di Gerusalemme w Rzymie). 

Fot-archiwum
Budowę krzyża ukończono 15 marca 1934 roku. Później stało się zwyczajem, że u jego podnóża odprawia się Mszę świętą w pierwszą niedzielę po Narodzeniu Najświętszej Maryi Panny na pamiątkę Podwyższenia Krzyża Świętego.

Wielu pielgrzymów twierdzi, że tuż po rozpoczęciu medziugorskich objawień widoczne były tu różne świetliste zjawiska i inne znaki, które wszyscy powiązali z objawieniami Matki Bożej.
Do pobożnych praktyk religijnych pielgrzymi dołączyli szacunek dla krzyża. Wspinając się trudnym, wyczerpującym szlakiem na sam szczyt pielgrzymi pobożnie rozważają tajemnice Drogi Krzyżowej. Przy ścieżce wiodącej na Kriżevac ustawiono 15 płaskorzeźb wykonanych z brązu przez włoskiego artystę; na wszystkich jest postać Matki Bożej- Maryja prowadzi Jezusa, ale i nas na Drodze Krzyżowej naszego życia.


 „Drogie dzieci! Pragnę wam powiedzieć, że w tych dniach w centrum będzie krzyż. Módlcie się szczególnie pod krzyżem, z którego płyną wielkie łaski. Teraz dokonajcie w swoich domach specjalnego poświęcenia się krzyżowi. Obiecajcie, że nie będziecie obrażać Jezusa ani krzyża i skazywać go na wzgardę! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”  
(Matka Boża w Medziugorje - 12 września 1985 r.)

środa, 9 września 2015

Rekolekcje zawierzenie Najswiętszej Maryi Pannie







Rozpoczęcie rekolekcji w piątek o godz. 15.00

zakończenie w niedzielę ok. godz. 14.00.

Koszt rekolekcji: 180 zł

Zgłoszenia: tel. 726088841 (w godz. popołudniowych)

e-mailzawierzenieNMP@wp.pl

Uwaga: Rekolekcje odbywają się w milczeniu.

Warto zabrać ze sobą Pismo Święte, notatnik, długopis.


Na urodziny Maryi,

Na urodziny Maryi, które Kościół obchodzi dzisiaj





Kochana Mamo!

Dziś dzień urodzin Twoich,

Tych ziemskich, bo w sercu Boga 

Istniałaś wcześniej… 

Twoi rodzice patrząc na Ciebie 

Byli jak w Niebie 

Od dnia pierwszego po narodzinach 

Boga przyczyna – 

Jego Dar wielki dla nas – Maryjo! 

Więc dziękujemy naszemu Ojcu 

Za dzień narodzin, miłość i radość 

Co w sercu Boga na pierwszym planie 

Była od wieków 

I za Twe słowa, które znał dawno: 



„Niech mi się stanie” –






Amen.
Wiesława Maria
Medziugorje, 8 września 2015 r. Amen.

Wiesława Maria
Medziugorje, 8 września 2015 r.

wtorek, 8 września 2015

Podwyższenie Krzyża na Kriżevcu

W pierwszą niedzielę po uroczystości Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w parafii Medziugorje tradycyjnie obchodzona jest uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego. W tym roku jest to niedziela 13 września. Uroczysta Msza święta na Górze Krzyża (Kriżevac*) o godz. 11: 00. Msza święta poprzedzona będzie modlitwą Drogi Krzyżowej. Dla tych, którzy nie mogą wspiąć się na Kriżevac w kościele parafialnym będą odprawione Msze święte w języku chorwackim o godz. 6, 7, 8, 12 i 18.


4

30 sierpnia 1984 r. Matka Boża powiedziała:

„Drogie dzieci! I krzyż był w Bożych planach, kiedyście go wznosili. Szczególnie w tych dniach idźcie na górę i módlcie się przed krzyżem. Potrzebne mi są wasze modlitwy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie".

*Kriżevac
Prawie kilometr w linii prostej od kościoła wznosi się góra Kriżevac, która łączy się z Crnicą. Na szczycie ( 520 n.p.m.) wznosi się krzyż ze zbrojonego betonu zbudowany przez ówczesnego proboszcza i mieszkańców Medziugorja. Na krzyżu o wysokości 8,56 m wyryte zostały słowa: "Jezusowi Chrystusowi, Odkupicielowi ludzkości na znak swojej wiary, miłości i nadziei na pamiątkę 1900 rocznicy Męki Jezusowej." W krzyż wmurowano relikwie przywiezione z Rzymu - fragment krzyża czczonego przez Chrześcijan jako ten, na którym umęczono Jezusa Chrystusa (największa część tego krzyża jest przechowywana w Kościele Santa Croce di Gerusalemme w Rzymie). Budowę krzyża ukończono 15 marca 1934 roku. Później stało się zwyczajem, że u jego podnóża odprawia się Mszę świętą w pierwszą niedzielę po Narodzeniu Najświętszej Maryi Panny na pamiątkę Podwyższenia Krzyża Świętego.

Wielu pielgrzymów twierdzi, że tuż po rozpoczęciu medziugorskich objawień widoczne były tu różne świetliste zjawiska i inne znaki, które wszyscy powiązali z objawieniami Matki Bożej.
Do pobożnych praktyk religijnych pielgrzymi dołączyli szacunek dla krzyża. Wspinając się trudnym, wyczerpującym szlakiem na sam szczyt pielgrzymi pobożnie rozważają tajemnice Drogi Krzyżowej. Przy ścieżce wiodącej na Kriżevac ustawiono 15 płaskorzeźb wykonanych z brązu przez włoskiego artystę; na wszystkich jest postać Matki Bożej. Maryja prowadzi Jezusa, ale i nas na Drodze Krzyżowej naszego życia.

 „Drogie dzieci! Pragnę wam powiedzieć, że w tych dniach w centrum będzie krzyż. Módlcie się szczególnie pod krzyżem, z którego płyną wielkie łaski. Teraz dokonajcie w swoich domach specjalnego poświęcenia się krzyżowi. Obiecajcie, że nie będziecie obrażać Jezusa ani krzyża i skazywać go na wzgardę! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”  (Matka Boża w Medziugorje - 12 września 1985 r.)

niedziela, 6 września 2015

Medycyna nie ma odpowiedzi na 600 cudownych uzdrowień w Medziugorje

Jak donosi chorwackojęzyczna prasa; medycyna nie potrafi wytłumaczyć 600 cudownych uzdrowień z Medziugorje  
Zgłoszone uleczenia z poważnych chorób, zaniku widocznych ran…- niektóre zostały dokładnie zbadane i opracowane naukowo i teologicznie.
Zanotowano ponad sześćset uzdrowień.
Uzdrowienia przez Kościół są traktowane z ostrożnością, a dokumentacja zgromadzona zwiększa tylko ciekawość śledzących wydarzenia. Wielu z tych, którzy doświadczyli cudownego uzdrowienia, nawet nie  zgłaszana ich. Uzdrowienia, według świadectw, wystąpiły w czasie objawień, modlitwy, wyjścia na Górę Objawień, na Górę Krzyża, w czasie spotkania , w czasie ekstazy Widzących.
Ludzie, którzy twierdzą, że zostali uzdrowieni, stali się potężnymi świadkami wiary.
Dokumenty, w których są zapisane wszystkie relacje i dowody medyczne cudownych uzdrowień przechowywane są w Centrum Informacji - Mir Medziugorje.
Glasbrotnja.net

czwartek, 3 września 2015

Pierwsza sobota miesiaca wrzesnia





4 wrzesnia 2015 zobacz

środa, 2 września 2015

Orędzie Matki Bożej z Medziugorja przekazane przez MIrjanę 2.09.2015


Orędzie  Matki Bożej z Medziugorja przekazane przez MIrjanę 2.09.2015

"Drogie dzieci,
Drodzy moi apostołowie miłości,  moi zwiastuni prawdy, wzywam was ponownie i gromadzę wokół siebie, abyście mi pomogli, abyście pomogli wszystkim moim dzieciom spragnionym miłości i prawdy – spragnionym mojego Syna. Ja jestem łaską posłaną od Ojca Niebieskiego , aby wam pomóc żyć Słowem mojego Syna. Miłujcie się wzajemnie. Żyłam jak wy życiem  na ziemi. Wiem, że nie zawsze jest łatwo, ale jeśli będziecie się nawzajem miłować, będziecie modlić się sercem, osiągniecie wyżyny duchowe i otworzy się wam droga do raju. Ja, wasza Matka czekam na was tutaj, gdyż ja tutaj jestem. Bądźcie wierni mojemu Synowi i uczcie innych wierności. Jestem z wami, pomogę wam. Będę was nauczać wiary, abyście  mogli ją  przekazywać  innym we właściwy sposób. Będę was nauczać prawdy, abyście potrafili rozróżniać. Będę was nauczać miłości, abyście poznali czym jest prawdziwa miłość. Moje dzieci, mój Syn sprawi, że będzie przemawiał poprzez wasze słowa i wasze uczynki. Dziękuję wam."

Ps Tłumaczenie z jezyka chorwackiego. Dziekuję!

wtorek, 1 września 2015

Przekaz „na żywo” z objawienia Matki Bozej dla Mirjany



Internetowy portal - Mary.Tv ,zapowiedział kolejny przekaz „na żywo” ze spotkania modlitewnego z udziałem widzącej Mirjany  Dragićević-Soldo ( link )

Transmisja jest planowana 2 września 2015 od godz. 8:00

Ważne jest, aby w tym dniu w sposób szczególny w łączności z Maryją modlić się za tych, którzy nie poznali miłości Bożej.

Ps Drugi dzien miesiaca

Świadectwo – modlitwa za dusze czyśćcowe

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja!
Chciałybyśmy podzielić się świadectwem związanym z modlitwą za dusze czyśćcowe. Zdarzyło się to podczas pielgrzymki do Medjugorje w maju 2011r. Jednego z dni naszego pobytu poszłyśmy z koleżanką na grób o.Slavko Barbarica.
Grób o. Slavko (fot: Danusia)

Chciałyśmy również pomodlić się za dusze wszystkich zmarłych.Po drodze do grobu o.Slavko zobaczyłyśmy grób małego dziecka, ok.3-letniego. Chłopiec zmarł w 1992r. Na jego grobie leżały zabawki. Z wizerunku na płycie grobowej patrzyły na nas smutne oczy.  Mały Darko bardzo zapadł nam w serce. Poszłyśmy do o.Slavko i modliłyśmy się za wszystkich zmarłych tu na tej ziemi gdzie niedawno była wojna i za zmarłych na całym świecie. Postanowiłyśmy przyjść następnego dnia by zapalić lampkę również na grobie tego chłopczyka.
Dzień później poszłyśmy pod figurę Pana Jezusa Zmartwychwstałego. Był piątek. Modliłyśmy się jakiś czas, o godzinie 15-ej odmówiłyśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Potem postanowiłyśmy pójść ponownie na cmentarz.
Gdy wyszłyśmy na prowadzącą tam aleję zatrzymałyśmy się. Z nad łąki na tle nieba, od strony gór nadlatywało w naszym kierunku światło. Był to paseczek prostokątnego światła, jakby podzielony na małe segmenty. W niektórych z nich widziałam czerwone punkciki. Światło zbliżyło się do nas i rozpoczął się taniec. Rozciągało się, dzieliło na kawałki, biegało po niebie zygzakami, zataczało kręgi jakby skakało, „bawiło się”. Nie wiedziałyśmy co to jest i zaczęłyśmy się modlić i prosić Ducha Świętego i Maryję o rozeznanie co mamy robić. Odczuwałyśmy radość, miłość i dobroć, które napełniły nasze serca. Zaczęłyśmy modlić się za dusze czyśćcowe, szłyśmy przecież na cmentarz by modlić się za zmarłych. Po dłuższym czasie zobaczyłyśmy podnoszące się z ziemi duże , ciemne postacie ludzkie, jakby z przezroczystego dymu. W proszącym geście podnosiły ręce ku niebu i ponownie znikały pod ziemią. Modliłyśmy się gorąco aby Pan Bóg uwolnił te biedne dusze i przyjął je do Nieba. W trakcie modlitwy zobaczyłyśmy małe, srebrne gwiazdki, jakby błyszczące iskierki. Rozsypały się one na niebie nad łąką. Było ich coraz więcej, potem zniknęły.
Nasze małe światło cały czas nam towarzyszyło. Zbliżało się, tańczyło po niebie. Śmiałyśmy się, było coraz bliżej, może metr od naszych twarzy. Nie odczuwałyśmy lęku tylko radość i miłość. W międzyczasie podeszły do nas trzy Angielki. Zapytałyśmy czy widzą to samo co my. Potwierdziły. Okazało się, że były z Apostolatu Modlitwy za Dusze Czyśćcowe. Też szły na cmentarz. Modliłyśmy się razem, potem odeszły.
Po jakimś czasie zobaczyłam jak na tle nieba, ze słońca zeszły dwa złote, ukośne promienie tworząc jakby dach. Paseczek światła, który latał nad nami zamienił się w małą złotą kulkę, która bardzo szybko, jakby windą, po trzecim złotym promieniu, który zszedł z nieba, wjechała na górę łącząc się ze słońcem.
Trwało to wszystko około półtorej godziny.
Potem poszłyśmy na cmentarz by zapalić lampkę na grobie małego Darko i pomodlić się za wszystkich zmarłych. Przez kilka ostatnich lat ojcowie Kapucyni, u których się spowiadamy, szczególnie w pierwsze soboty miesiąca, zwracali uwagę na modlitwę za dusze czyśćcowe. Czynił to też Św. Ojciec Pio.
Z Bogiem i Maryją!
Alicja i Hanna
Cmentarz w Medziugorje (fot: Danusia)
„ Drogie dzieci! Dzisiaj pragnę wezwać was, byście codziennie modlili się za dusze w czyśćcu cierpiące. Każdej duszy potrzebna jest modlitwa i łaska, by dotarła do Boga i Bożej miłości. Poprzez to i wy, drogie dzieci, zyskujecie nowych sprzymierzeńców, którzy pomogą wam zrozumieć, że w życiu żadne sprawy nie powinny być dla was ważne, jedynie niebo jest tym, za czym należy tęsknić. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się bezustannie, byście mogli pomóc i sobie i innym, którym modlitwa przyniesie radość. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. (Matka Boża w Medziugorje - 6 listopada 1986 r.)