niedziela, 30 marca 2014

Nabożeństwa z ks. Jarosławem Cieleckim w kwietniu 2014

Miejsca nabożeństw prowadzonych przez ks. Jarosława Cieleckiego w miesiącu kwietniu. Piękne, pełne Ducha spotkania połączone z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie za wstawiennictwem Matki Bożej Wniebowziętej z Niegowici, bł. Jana Pawła II i Libańskich Świętych. Polecam gorąco!

fot: Barbara Rotter-Stankiewicz
2.04 Miętustwo, Archidiecezja Krakowska, parafia NMP Królowej Polski

    W rocznicę śmierci Jana Pawła II, na zakończenie rekolekcji, które prowadzi ks.  Jarosław Cielecki o 20.30 nabożeństwo adoracyjne z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie za wstawiennictwem Bł. Jana Pawła II i św. o. Charbela, które potrwa do 21.37. Wszyscy przynoszą świece. Prośby będą zanoszone przed  łaskami słynącą kopią obrazu Matki Bożej Wniebowziętej, która pielgrzymuje od 2008 roku po całej Europie. Wizerunek Matki Bożej nawiedził ponad 300 parafii, szpitali i niektórych domów prywatnych. Wiele jest łask otrzymanych przed tym wizerunkiem Matki Bożej, wiele znaków Matka Boża pozostawiła również kiedy obraz był przewieziony do Medziugorje. Ks. Cielecki nazywa Ją Matką Bożą Dobrego Początku bo przed Nią rozpoczął kapłaństwo ks. Karol Wojtyła. Ksiądz Jarosław pragnie aby przed tym obrazem wielu ludzi modliło się decydując się na nowe kroki w życiu, podejmujących nowe decyzje, rozpoczynających małżeństwo czy kapłaństwo. Przy obrazie w Miętustwie zapalona jest świeca. Matka Boża przynosi światło jakim jest Chrystus, Ona zawsze przynosi Jezusa i prowadzi do Jezusa dlatego o 21.37 wszyscy od tej świecy zapalą światło wdzięczności dla Matki Bożej za Jana Pawła II – Jej Ukochanego Syna.

fot: ks.Rafał Kludzia
3.04 Gomunice, Archidiecezja Częstochowska, parafia NMP Wspomożycielki Wiernych, ul. o.T. Krauze 1, godz. 17.00

4.04 Jędrzejów, Diecezja Kielecka, parafia Trójcy Świętej, ul. Jana Pawła II nr 2, godz.16.30

8.04 Włoszczowa, parafia Wniebowzięcia NMP, godz.18.30

PS W sprawie organizacji spotkań z ks. Jarosławem Cieleckim; kontakt +48 512 709 646, e-mail: talithacum2013@gmail.com

czwartek, 27 marca 2014

Denis Nolan: Kardynał Dziwisz zaprosił mnie do Krakowa wyrażając swoje pragnienie współpracy z Mary TV.

Ciekawa informacja ukazała się na stronie internetowej Mary.tv

Denis Nolan (fragment listu):

„Po obejrzeniu DVD o przesłaniu Mary TV ( tego samego nagrania,
które zobaczysz na naszej stronie www.mary.tv klikając w „Mission Statement” Kardynał Dziwisz, osobisty sekretarz Jana Pawła II prawie przez 40 lat, zaprosił mnie do Krakowa wyrażając swoje pragnienie współpracy z Mary TV. Arcybiskup Krakowa powiedział mi, że modlił się w swojej kaplicy w Krakowie do Bł. Jana Pawła II i prosił by przez Jego wstawiennictwo Mary TV otrzymała pieniądze na ukończenie naszej stacji TV w Medziugorju…”


PS Tłumaczenie z języka angielskiego. Dziękuję

P2Od dłuższego czasu Mary.tv prowadzi przekaz „na żywo” z objawień Matki Bożej z 2 dnia miesiąca dla Mirjany i wiele innych transmisji internetowych. Filmik o misji szerzenia przesłań Matki Bożej, o którym wspomina Denis Nolan możemy zobaczyć w języku angielskim <tutaj>

Obraz z Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II w krakowskich Łagiewnikach ( fot: http://medziugorje.blogspot.com )

wtorek, 25 marca 2014

Orędzie Matki Bożej z 25 marca 2014 (Medziugorje)

„Drogie dzieci! Wzywam was ponownie: rozpocznijcie walkę przeciwko grzechowi tak jak w pierwszych dniach, idźcie do spowiedzi (spowiadajcie się) i zdecydujcie się na świętość. Miłość Boża spłynie na świat przez was i pokój zakróluje w waszych sercach, a błogosławieństwo Boże was wypełni. Ja jestem z wami i wstawiam się za wami wszystkimi przed moim Synem Jezusem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

niedziela, 23 marca 2014

Nabożeństwa z ks. Jarosławem Cieleckim w marcu 2014

Miejsca nabożeństw prowadzonych przez ks. prał. Jarosława Cieleckiego w miesiącu marcu. Piękne, pełne Ducha spotkania połączone z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie za wstawiennictwem Matki Bożej Wniebowziętej z Niegowici, bł. Jana Pawła II i Libańskich Świętych. Polecam gorąco!


Msza święta i nabożeństwo z księdzem Jarosławem Cieleckim w marcu 2014

24.03 Gilowice 34-322, diecezja bielsko-żywiecka ( 7 km od Żywca), parafia św. Andrzeja Apostoła, godz. 18.00

27.03 Kraków Mistrzejowice, oś. Tysiąclecia 86, parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, godz. 17.00

PS W sprawie organizacji spotkań z ks. Jarosławem Cieleckim; kontakt +48 512 709 646, e-mail: talithacum2013@gmail.com

sobota, 22 marca 2014

Prelekcja „Fatima - Medziugorje. Wypełnienie tajemnic”

Prelekcja odbędzie się 30.03.2014 w kościele św. Józefa w Tarnowie (Kościół Akademicki)

”To, co rozpoczęłam w Fatimie, zamierzam zakończyć w Medziugorje, na końcu moje Serce zwycięży!”
- 18:30, Gorzkie żale
- 19.00, Msza Święta
- 20.00, Prelekcja „Fatima-Medziugorje. Wypełnienie tajemnic”

Całość zakończy Koronka Pokoju i Apel Jasnogórski.

Zapraszamy serdecznie

Video: Objawienie Matki Bożej dla Mirjany z 18 marca 2014



Video: Marytv

PS Zobacz orędzie Matki Bożej z 18 marca 2014

Pobratymstwo

Orędzie Matki Bożej  z Medziugorja 25 lutego 2014

"Drogie dzieci! Patrzycie, słuchacie i wyczuwacie, że w sercach wielu ludzi nie ma Boga. Nie pragną Go, ponieważ są daleko od modlitwy i nie ma w nich pokoju. Wy, drogie dzieci, módlcie się i żyjcie zgodnie z Bożymi przykazaniami. Wy, którzy od samego początku  odpowiedzieliście „tak” na moje wezwanie, bądźcie modlitwą. Dajcie świadectwo o Bogu i mojej obecności i nie zapominajcie, że jestem z wami i kocham was. Każdego dnia powierzam was mojemu Synowi Jezusowi. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."



Droga rodzino modlitewna,

to orędzie budzi nas ze stanu  odrętwienia i fałszywych wyobrażeń.  Na co dzień, zarówno w życiu prywatnym jak i w miejscu w pracy spotykamy osoby,  w sercach których nie ma Boga.  Tę gorzką prawdę  dostrzegamy, słyszymy i doświadczamy jej w podczas różnorodnych spotkań. Iluż to rodziców płacze z powodu swoich dzieci i z głębokim bólem szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego ich dzieci nie chcą chodzić do kościoła, dlaczego odrzucają sakramenty, dlaczego się nie modlą... Życie w tak rozdartych chrześcijańskich rodzinach staje się trudem wprost nie do zniesienia. W szkołach i w środkach masowego przekazu coraz częściej kreowane są opinie i postawy przeciwne wierze i osobom wierzącym. Niesamowite opowieści, plotki,  skandalizujące półprawdy oraz czyste kłamstwa zalewają nie tylko kolorową prasę, ale podawane są też w codziennych serwisach informacyjnych w radiu, telewizji i w prasie. Jednakże kłamstwo nie staje się prawdą, tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób. Brak prawdy w sercach wielu ludzi owocuje fałszywym postrzeganiem rzeczywistości, mylnymi ocenami sytuacji i dramatycznymi w skutkach decyzjami rujnującymi życie pojedynczych osób i całych rodzin.

Przypatrzmy się bliżej przyrodzie, w której dostrzegamy odblask Bożego oblicza, moc Bożego serca. Co dzieje się z liściem, które odpada ze swojej gałęzi? Co się dzieje z drzewem, który jest wyrwane z korzeniami i przemieszczone podczas gwałtownej nawałnicy? Co się dzieje z barką zacumowaną w porcie, kiedy zerwie się  z  kotwicy lub gdy zawiedzie cuma? Wykorzenione, upadające  drzewo w lesie niszczy  inne stojące obok drzewa i przygniata je swoim ciężarem. To bardzo smutny widok. Zdegradowane miejsca są jak rany, która wymagają wiele czasu, aby je zagoić. Liść, który  odrywa się od gałęzi nie może nadal żywić się sokami i musi umrzeć. Wtedy nawet najlżejszy powiew wiatru przesuwa go, podnosi i rzuca nim, a baczny obserwator nie jest nawet  w stanie powiedzieć skąd przyleciał i dokąd zmierza. Łatwo jest też wyobrazić sobie los niezakotwiczonej barki podczas burzy. Wzburzone morze, fale i wichura robią swoje, a barka po krótkich zmaganiach najczęściej rozbija się o brzeg w pobliżu miejsca swojego postoju, wyrządzając wiele  szkód człowiekowi i środowisku.

                To może się i nam przydarzyć, a mam tu na myśli każdego, kto odcina się od swojej rodziny, swojego Kościoła, od swoich korzeni. Taki człowiek łatwo poddaje się aktualnie panującym prądom, osobistym popędom, swoim własnym słabościom, a przez swoje działania pozostawia po sobie pustynię w każdej dziedzinie życia. Wykorzeniony ze swojej rodziny, Kościoła, tradycji w której wyrastał, staje się często agresywnym niszczycielem tego wszystkiego, co kiedyś było jego udziałem. W sercu takich ludzi nie ma Boga. Stają się wtedy  łatwą ofiarą różnorodnych sekt i organizacji,  programowo sprzeciwiających się Bogu, moralności i chrześcijańskim wartościom. Ci ludzie nie chcą Boga i są permanentnie w stanie buntu wobec Niego.

                Dlaczego  się to ludziom wydarza? Królowa Pokoju wyjaśnia to zwyczajnie, po matczynemu: „Są daleko od modlitwy...Wy się módlcie..! Wy bądźcie modlitwą, wy którzy od samego początku odpowiedzieliście TAK na moje wezwanie.”

Te słowa Królowej Pokoju odnoszą się szczególnie do nas i  naszej wspólnoty modlitewnej, która pozytywnie przyjęła orędzia Matki Bożej i odpowiedziała na Jej wezwanie. Wtedy podjęliśmy decyzję o codziennym odmawianiu różańca, czytaniu Pisma Świętego w rodzinie, o poście w środy i piątki, comiesięcznej spowiedzi, częstym udziale we mszy świętej i o adoracji Najświętszego Sakramentu. Wypowiedzieliśmy swoje” tak”, aby współodczuwać z pielgrzymującym Kościołem i towarzyszyć mu swoją modlitwą, który od prawie 33 lat jak wielka rzeka przepływa przez ziemię Chorwatów. Ta uboga ziemia ubogaciła wielu. To ubóstwo wyzwoliło wiele osób z poczucia swojej wielkości i mocy, czyniąc z nich pokorne sługi. Nasze pielgrzymie poranione stopy spowodowały, że wielu pyszniących się ze swojej wiedzy bogactwa i władzy ludzi, upadło wreszcie na kolana, aby oddać cześć Bogu. Widok naszych wieśniaczek pasących owce i modlących się na różańcu stał się dla niektórych kapłanów inspiracją do odnowienia swojej wierności i miłości do Kościoła. Nasze rodziny, mocne wiarą, jednością, miłością i modlitwą dla wielu stały się przykładem i zachętą by porzucając swój egoizm i pychę powrócić do swoich rozbitych rodzin. W Medziugorju nauczyli się kochać Maryję, wyznawać swoje grzechy i czystym sercem, wraz z Kościołem, na nowo doświadczyć głębi wiary w żywą obecność Jezusa Chrystusa. Tutaj miliony pielgrzymów odczuło tęsknotę za Bogiem i zaczęło się modlić. Medziugorje stało się szkołą modlitwy, postu i życia sakramentalnego. Tu, na tej przez Boga wybranej ziemi, wyraźnie daje się słyszeć wołanie Maryi: „ Wy się módlcie! Wy bądźcie modlitwą! Tak było od samego początku. Parafianie i przybywający do Medziugorja pielgrzymi zjednoczyli się na odmawianiu całego różańca. Od samego początku dwie części  różańca były odmawiana jako przygotowanie do mszy świętej, a trzecia  jako dziękczynienie za spotkanie z Jezusem i Jego Matką, ze szczególną intencją upraszania łask dla chorych. Chrześcijanie z wszystkich narodów i języków zjednoczeni na wspólnej modlitwie, sami stali się modlitwą, świadcząc o żywej obecności Boga i obecności Królowej Pokoju w Medziugorju. Matka Boża dodaje nam odwagi i mówi, że kocha nas, modli się za nas i oręduje za każdym z nas.

                To orędzie zostało nam podarowane na początku Wielkiego Postu. W Środę Popielcową przyjęliśmy popiół na swoje głowy wraz z mocnym przesłaniem Kościoła: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. To wezwanie wyraźnie wskazuje na Jezusa i Jego krzyż. Przed naszymi oczyma staje Jezus fałszywie oskarżony, poniżony, odrzucony i wreszcie skazany na śmierć. Jego droga jest naszym jedynym wyborem

                „Istnieje tylko jedna prawdziwa nędza ludzka – dzieje się tak wtedy, gdy nie żyjemy jak synowie Boży i bracia Chrystusa. Jeśli myślimy, że nie potrzebujemy Boga, który objawił się nam w Chrystusie i sami sobie wystarczamy, jesteśmy na drodze zatracenia. Tylko Bóg zbawia i daje wolność. Ewangelia jest jedynym prawdziwym lekiem na ludzką nędzę duchową. Aby pocieszyć skruszone serca i dać nadzieję naszym braciom i siostrom żyjącym w ciemności, nasz Pan Jezus Chrystus wzywa nas, abyśmy stali się radosnymi  świadkami orędzia  Bożego miłosierdzia” (Ojciec Święty Franciszek)

Zjednoczmy nasze serca w modlitwie na Drodze Krzyżowej i podczas słuchania Bożego Słowa o Jego męce i śmierci krzyżowej, aby nikt z nas nie zginął.

W tym miesiącu będziemy modlić się w następujących intencjach:

1. O nawrócenie Kościoła i świata, jego otwarcie się na Chrystusa cierpiącego i Jego Matkę, którą dał nam z krzyża.
2. Za Ojca Świętego Franciszka, biskupów i  osoby konsekrowane, aby  w czasie wielkopostnym stali się wyrazistymi świadkami Ewangelii, którzy z racji  swojego powołanie będą nieść ubogim wszechogarniającą miłość Chrystusa.

3. Za widzących z Medziugorja  i kapłanów posługujących w tej parafii o wytrwałość i wierność w dawaniu świadectwa o obecności Królowej Pokoju. Za chorych i cierpiących, za ofiary wojen i niesprawiedliwości w świecie.

PS Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuję

środa, 19 marca 2014

Naszej kochanej Matuchnie, Matce Bożej z Medjugorie

Naszej kochanej Matuchnie, Matce Bożej z Medjugorie zawdzięczam tak wspaniałą łaskę, że każdego dnia wychwalam Ją za to! 


Do Medjugorie pojechałam jeszcze w liceum w ramach dwutygodniowej wycieczki do Chorwacji z grupą z parafii. W Medjugorie zanurzyłam się głęboko w modlitwie o dobrego męża. Byłam tak pewna ufności, że Mateńka Niebieska mnie wysłucha! Po roku związałam  się z Niemcem o polskich korzeniach. Był to związek na odległość. Mimo dwóch pierwszych, wspaniałych lat i planów, doszło do mnie (po 5 latach dopiero!) spotykania się na święta i wakacje, że mamy inne priorytety, inne systemy wartości. Ja chciałam zawsze móc budować szczęśliwą, religijna rodzinę, a on chciał zarabiać pieniądze. O ślubie nie chciał słyszeć. Postanowiłam zakończyć ten związek, poszłam do gruntownej spowiedzi. Przez znajomego z mojej miejscowości poznałam jego kuzyna - wrażliwego, religijnego i dobrego mężczyznę. Zauroczona tym wszystkich, zaczęłam się z nim spotykać. Po czterem miesiącach zaręczyliśmy się. Po roku wzięliśmy ślub. Od 1,5 roku budujemy każdego dnia szczęśliwy związek małżeński,  pełen miłości i rozmów do Boga i o Bogu. Jestem taka szczęśliwa, że Matka Przenajświętsza wyprowadziła mnie ze ślepej uliczki w której tkwiłam i dała mi tego człowieka!

Pani Medjugorska bądź pochwalona!

Barbara 

PS Dziękuję za świadectwo :)