poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Rowerami z Parczewa do Medziugorje

Na pielgrzymkę wyruszyli rowerzyści z Parczewa. Postanowili dotrzeć do Medziugorje.(video

Do celu chcą dotrzeć w połowie września. Rowerowi pątnicy mają już doświadczenie w dalekich podróżach, ale tak długiej trasy jeszcze nie pokonali.
ksiądz Janusz Kozłowski

To nie tylko wyzwanie fizyczne, ale również przedsięwzięcie, które trzeba zaplanować w najdrobniejszych szczegółach. Kilka miesięcy temu, mieszkańcy Parczewa postanowili jednak, że to da się zrobić i rozpoczęli skrupulatne planowanie podróży.
A, że jest to pielgrzymka, a nie zwykły rajd rowerowy, trzeba było znaleźć osobę duchowną. Tylko który duchowny zdecyduje się wsiąść na rower i pokonać dystans tysiąca czterystu kilometrów? Idealnym i chyba jedynym kandydatem był ksiądz Janusz Kozłowski ze Świdnika, który na rowerze zjeździł całą Europę.
Przygotowania do wyjazdu trwały pół roku. Do sanktuarium maryjnego w Medziugorje pątnicy dotrą dwunastego września.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Modlitwa do Ducha Świętego.

Zacznijcie codziennie wzywać Ducha Świętego. Najważniejsze jest modlić się do Ducha Świętego. Kiedy Duch Święty zstępuje na ziemię, wtedy wszystko staje się jasne i wszystko się przemienia.” (Matka Boża w Medziugorje)


Modlitwa do Ducha Świętego.
Duchu Święty, przyjdź, zstąp na nas, na Twój Kościół zjednoczony na modlitwie z Matką...
Przyjdź dzisiaj do nas tak, jak kiedyś zstąpiłeś do Wieczernika, abyśmy w pokorze mogli przeżywać orędzia, stając się świadkami miłości dla tych, którzy nie znają Bożej miłości, oraz znakiem dla tych, którzy nie wierzą...
O Duchu Święty, przyjdź, przynosimy Ci nasze rany, nasze krzyże i cierpienia, spraw, byśmy uwierzyli, ufali, kochali...
Duchu Święty, uzdrów każdego z nas i obdarz pokojem oraz łaską, abyśmy zdołali wyzbyć się niedowiarstwa i grzechu...
Spraw, byśmy jak pielgrzymi powrócili do Ojca i w sakramencie pojednania potrafili porzucić dawnego człowieka, aby przyoblec się w człowieka nowego i wrócić do domu zdrowym i uleczonym...
Duchu Święty, przyjdź, napełnij nasze serca darem pokoju, pokory i posłuszeństwa, abyśmy umieli przyjąć i wprowadzić w czyn słowa Matki.. O Duchu Święty, Ty, który jesteś światłem, oświecaj nasze kroki na drodze wiary i nawrócenia, abyśmy mogli wrócić do domu i być posłusznymi Matce, by tak jak Jezus w Nazarecie wzrastać w pokorze, w mądrości i w łasce...
Przyjdź, Duchu Święty, abyśmy mogli stać się Kościołem, który się modli, Kościołem, który wierzy, Kościołem, który ma wiarę i miłość...
O Najświętsza Dziewico i droga Matko, jesteśmy Twoimi pielgrzymującymi dziećmi, które przybyły, by słuchać Twych słów, by prosić Cię o opiekę, by poczuć Twoją miłość i pokój... Módl się i wstawiaj za nami, byśmy żyli Twoimi orędziami i stawali się apostołami i świadkami Twojej obecności pośród nas...

            o. Jozo Zovko OFM

wtorek, 25 sierpnia 2015

Orędzie Matki Bożej, z 25. sierpnia 2015 (Medziugorje)

„Drogie dzieci! Również dziś was wzywam, abyście byli modlitwą. Niech modlitwa będzie dla was skrzydłami do spotkania z Bogiem. Świat jest w chwili pokusy, bo zapomniał [o Bogu] i opuścił Boga. Dlatego, wy dziatki, bądźcie tymi, którzy poszukują i kochają Boga ponad wszystko. Jestem z wami i prowadzę was do swego Syna, ale wy musicie powiedzieć TAK w wolności dzieci Bożych. Dziatki, oręduję za wami i kocham was bezgraniczną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

sobota, 22 sierpnia 2015

Świadek Fatimy i Medziugorje

Św. pamięci ks.bp Pavel Hnilica jest mi bardzo bliski duchowo. Człowiek, który uwierzył, że to Bóg - nie ludzie - kieruje historią Świata . Człowiek, który bardzo pokochał Matkę Najświętszą, wiedząc, że to Ona ma ocalić świat. Człowiek, który był blisko Ojca Świętego - Jana Pawła II. Człowiek, który się na Bogu i Jego Matce nigdy nie zawiódł. Nigdy!!!

Biskupie Pavle Hlinico, świadku Fatimy i Medziugorje, bądź mi nauczycielem i przewodnikiem!

piotr


PS zobacz  co sam o swoim życiu mówił!

czwartek, 20 sierpnia 2015

Świadectwo Marii z Medziugorje

Widząca Marija daje nam wspaniała rade, co powinniśmy zrobić !!!

sobota, 15 sierpnia 2015

Kard. Comastri o maryjności Franciszka

W wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny archiprezbiter Bazyliki św. Piotra kard. Angelo Comastri w wywiadzie dla Radia Watykańskiego zwrócił uwagę na rys maryjny pobożności obecnego Papieża. Nawiązał do historii sprowadzenia do Argentyny obrazu Matki Bożej rozwiązującej węzły. Obraz, który znajduje się w Augsburgu w Bawarii, tak zafascynował studiującego w Niemczech o. Jorge Mario Bergoglio, że po powrocie do Argentyny zaczął on rozdawać obrazki z Maryją rozwiązującą węzły. Później wykonano jego kopię i umieszczono ją w jednym z kościołów Buenos Aires. Odtąd obraz ten stał się popularny w całej Ameryce Łacińskiej.



Według kard. Comastriego dla Franciszka Maryja jest tą, która rozwiązuje trudne problemy naszego życia. Maryja jest jak matka, która martwi się o swoje dzieci i pragnie im pomóc. Taka maryjność ma głębokie korzenie biblijne, czego przykładem jest troska Maryi o to, że zabrakło wina na weselu w Kanie Galilejskiej. Wikariusz biskupa Rzymu dla Państwa Watykańskiego podkreślił też prostotę pobożności maryjnej obecnego Papieża:


„Swój stosunek do Maryi Papież wyraża w sposób najprostszy. Widzimy go, jak po powrocie z podróży niesie bukiet kwiatów do bazyliki Matki Bożej Większej. To pokazuje nam tę prostotę. Franciszek jest prosty i mówi wprost od serca. To jasne, że Papież zachowuje się jak syn przywiązany do swojej mamy. Jak syn, który chce opowiedzieć mamie swoją historię. Opowiada Jej o swoich podróżach, swoich trudach i zadaniach. Takie jest znaczenie tego bukietu kwiatów, który kładzie na ołtarzu przez Maryją. Rozpoczynając Jubileuszowy Rok Miłosierdzia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia, Papież chce powiedzieć: pragnieniem Boga jest, abyśmy wszyscy byli niepokalani. Pozwólmy się prowadzić Maryi. Ona nam pokaże drogę miłosierdzia. Drogę, na której możemy odzyskać całe piękno, jakie utraciliśmy. Bóg czeka, drzwi są otwarte, więc wchodźmy ” – powiedział kard. Comastri.

dw/ rv

piątek, 14 sierpnia 2015

czwartek, 13 sierpnia 2015

Figura Maryi nienaruszona po pożarze w Madrycie

Figura Maryi nienaruszona po pożarze w Madrycie

Figura Maryi nienaruszona po pożarze w Madrycie
To nie jest pierwszy raz, że tego rodzaju wiadomości komentujemy, ale zawsze jesteśmy nieco zdziwieni. Niezwykłe wydarzenia, które dotykają nas błądzących. To wszystko wydarzyło się w dniu 30 lipca w bazie wojskowej El Gourmet, która znajduje się w pobliżu Madrytu.
Wewnątrz bazy wojskowej, na polu wykorzystywanym do wypasu zwierząt pojawił się ogień. Ogień, nie podpalenie był spowodowany falą ciepła, które ma wpływa na hiszpański półwysep. Wysokie temperatury, prawdopodobnie były przyczyną pożaru.


Wiele osób martwiło się, bo w obozie znajdował się posąg Matki Boskiej w otoczeniu zadbanego klombu pełnego kwiatów zdobiących przestrzeń wokół figury Matki Boskiej, ale ku zaskoczeniu wszystkich posąg Madonny pozostał nienaruszony. Również kwietnik nie poniósł szkody. Podczas gdy wokół płomienie płonęły! Ogień spalił całą trawę polną, tak, że region wygląda prawie jak pustynia. Wygląda to tak, Jakby płaszcz Maryi w niewytłumaczalny sposób okrył pas terenu, który pozostał nienaruszony i nawet nie dotknięty przez płomienie.

Teraz dla żołnierzy Pomnik stał się prawdziwym miejscem pielgrzymek, wielu zatrzymuje się przed nim w modlitwie przed objęciem służby, bądź w czasie wolnym ¬- przerwy w ciągu dnia, Wszyscy, cały personel teraz pokazują konkretne nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny zwłaszcza po tym niezwykłym wydarzeniu, Pomnik stał się prawdziwym symbolem wiary ludzi i biada każdemu, kto ośmieli się kwestionować potężne wstawiennictwo Matki Boskiej.

Podobny incydent zdarzył się trzy lata temu w Medziugorju, którego byliśmy świadkami, ogień i płomienie ogarnęły całe Wzgórze Objawień i Góre Križevac, płomienie rozgorzały z powodu suszy gleby a potęgował je ciepły wiatr. Ogień  utrzymywał się parę dni i nadal rozprzestrzeniał również dlatego, że w Bośni było brak śmigłowców przeznaczonych do gaszenia ognia, jak jest obecnie. Pewnego wieczoru widzący Ivan odwołał spotkanie modlitwie z pielgrzymami które miało odbyć się na wzgórzu przed figurą Madonny bo sytuacja stawała się niepokojąca Od wielu dni na Medziugorje spadał popiół, który wyglądał jakby padał śnieg a dym gryzł gardło. Pewnego wieczoru, od dołu wzgórza można było zobaczyć języki ognia, płomieni, które otoczyły posąg Madonny i zbliżały się powoli …były coraz bliżej! Nagle przyszedł silny wiatr, inny niż wiał dotychczas. Wiatr świeży, który nagle odsunął płomienie od Posągu, wszyscy to oglądaliśmy i myśleliśmy, że stało się coś wyjątkowego, częściowo dlatego, że  natychmiast, jakby niewidzialna ręka odwróciła płomienie.

źródło: Światło Maryi