wtorek, 30 kwietnia 2013
niedziela, 28 kwietnia 2013
Za każdym razem, gdy gromadzimy się na modlitwie, jesteśmy wspierani przez duchową obecność Matki Jezusa, abyśmy otrzymali dar Ducha Świętego
![]() |
fot: Radio Watykańskie
|
Ojciec Święty Franciszek (Regina Coeli - 28 kwietnia 2013 )
List s.Emmanuel z 15 kwietnia 2013 r.
Drogie Dzieci Medjugorja!
Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!
1. 2 kwietnia 2013 Z powodu silnych opadów deszczu we wsi, Mirjana miała comiesięczne objawienie u siebie w domu, w obecności niewielkiej ilości pielgrzymów. Po objawieniu przekazała następujące orędzie: zobacz orędzie
2. „Bez woli Bożej jesteście niczym”? W tym orędziu Matka Boża nie boi się nas sprowokować do tego stopnia, że niektórzy zaczęli zadawać sobie pytania. Tym lepiej, to pomoże nam wzrastać!
Jezus powiedział do św. Katarzyny Sieneńskiej: „Jestem Tym, który jest, ty jesteś tą, która nie jest”. Otóż to była wielka święta! Można by się dopatrywać pogardy ze strony Jezusa. Ale jest dokładnie przeciwnie, On chce jej powiedzieć: ja jestem po stronie Bytu, to jesteś po stronie Nicości, jesteśmy więc uczynieni wzajemnie dla siebie, Ja ci uczynię dar z całego Mnie, a ty Mi uczynisz dar z twej nicości i w ten sposób będziemy doskonale zjednoczeni! Powiedział do niej także: "Uczyń z siebie naczynie, ja stanę się strumieniem.” Oto klucz do tego orędzia! Jeżeli nasze serca pokornie pozostawimy szeroko otwarte Bogu, pozwolimy Mu, żeby stał się w nas strumieniem, żeby całkowicie nam się oddał i przelał nam Swe łaski, to, co jest już przedsionkiem Nieba. Jeżeli nas nie zdominuje nasze ego, pozostawimy całą przestrzeń Bogu i wtedy będziemy zażywać szczęścia.
Wiemy, że prawdziwy pokój, prawdziwy szalom polega na tym, żeby być „pełnym”, całkowicie wypełnionym obecnością Boga, a nie pustką. Zgodnie z Pismem św. Bóg jest więc „wszystkim we wszystkich”.
Błogosławiona Maryam z Betlejem, wielka mistyczka z Galilei, nazywała siebie „małym nic” i to było jej radością.
Jeszcze jedna osoba jest święta, jeszcze jedna ma świadomość swej nicości wobec Boga, ale także jeszcze jedna dobrze się czuje wobec tej nicości. Prawdziwa pokora polega na tym, żeby być przed Bogiem w prawdzie, a ta prawda czyni nas wolnymi, szczęśliwymi. Dla Boga nie ma różnic w znaczeniu ludzi, nie ma bogatych i biednych,VIP-ów i tych innych, „wielkich” i zer. Wszyscy jesteśmy z gruntu biedni, ale jeżeli niektórzy już mają tego świadomość, to inni jeszcze tego nie zauważyli. „Szczęśliwi ubodzy w duchu, ponieważ ich jest Królestwo Boże”, mówi nam Jezus, który tak pragnie naszego szczęścia!
Przez św. Teresę z Lisieux zostało nam dane piękne światło. W genialny sposób ukazuje nam „ścieżkę”, którą możemy bezpiecznie kroczyć z Bogiem aż do osiągnięcia szczęścia w Niebie. Wiedziała, że jest uboga, wiedziała, że jest mała, sama z siebie niezdolna do żadnego dobra; ale zamiast się martwić, przeciwnie – czerpała z tego wielką radość! „To, co Dobremu Bogu podoba się w mojej małej duszy, mówiła ona, to widzieć, jak kocham moją małość i moje ubóstwo, to ślepa nadzieja, że jestem w Jego Miłosierdziu.” A dalej: „Żeby kochać Jezusa, im kto jest słabszy, bez pragnień i cnót, tym bardziej jest podatny na działania tej Miłości pochłaniającej i przemieniającej.” (List 197 z 17/09/1896 do św. Marii od Najśw. Serca). Wiedziała, jak bardzo Jezus kochał dzieci i tych, którzy byli do nich podobni; otóż dziecko jest par excellence tym, kto ma świadomość, że jego zadaniem jest słuchać dorosłych.
Świat uczy nas czegoś przeciwnego! Żeby podobać się ludziom, trzeba być kimś. Co za złudzenie! Jak bardzo dziękuję Matce Bożej za Jej orędzie! Jeszcze raz leczy nas z fałszywych wyobrażeń szczęścia, jakie nakłada na nas świat i ponownie wprowadza nas na drogę realizmu, która nas nie przygniata do ziemi, lecz czyni z nas mężczyzn i kobiety, którzy mocno stoją na nogach, są dumni nie z samych siebie, lecz z Boga, który ich zamieszkuje! Maryja czyni z nas chrześcijan, którzy nie boją się stracić przyczyny swej radości, ponieważ ona jest umieszczona w Bogu, w bezpiecznym miejscu. Podczas gdy świat oferuje nam satysfakcje przemijające i powierzchowne, które ostatecznie nas zatapiają w niepokoju, Bóg proponuje nam ugaszenie naszego głębokiego pragnienia i to pozwala nam być tym, czym jesteśmy naprawdę: dziećmi Bożymi, które posiadają wszystko. „Moje dziecko, mówi Bóg, wszystko, co moje, należy do ciebie!” (Łk 15).
3. Dobre franciszkańskie wiadomości. W Mostarze został mianowany nowy prowincjał, jest to Miljenko Steko, lat 44. Znamy go i bardzo kochamy, ponieważ jako wikary służył w parafii w Medjugorju przez sześć lat. Niech Bóg błogosławi jego nowej posłudze, jesteśmy z nim w modlitwie!
Franciszkanie cieszą się także z nominacji ojca Jose Rodriguez Carballo, generała ich zakonu, dokonanej 8 kwietnia przez Papieża Franciszka, przewodniczącego Rzymskiej Kongregacji ds. Życia Konsekrowanego. Jest to pierwsza nominacja dokonana przez Ojca Świętego, który przed wyborem nowych przewodniczących różnych dykasterii zapewnił czas na refleksję i modlitwę. Ojciec Jose przybył do Medjugorja w październiku 2007 r. „z braterską wizytą” - jak mówił – i udzielił wywiadu dla Radio-MIR. „Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony ze służby pełnionej przez braci w tej parafii Medjugorje” - powiedział.
Oczywiście nie wypowiadał się na temat autentyczności objawień ani też nie przekazał swej opinii osobistej, lecz dodał: „Dla mnie fakt, że do Medjugorja przyjeżdża tyle osób, objawia głód Boga u ludzi nam współczesnych.” „Jest moją nadzieją, żeby ci, którzy przyjeżdżają do Medjugorja, mogli rzeczywiście spotkać Boga, żeby mogli zbliżyć się do Chrystusa i pójść za Nim.”
8 kwietnia premier Chorwacji, p. Zoran Milanović, odwiedził Medjugorje podczas swego 2-dniowego pobytu w Bośni i Hercegowinie. P. Milanović nie kryje się z tym, że jest ateistą i tak konsekwentnie postępuje, módlmy się więc, żeby odtąd Matka Boża inspirowała wybory, jakich dokonuje, aby na pierwszym miejscu stawiał Boży plan dla jego kraju. Szefowie państw ponoszą ciężką odpowiedzialność przed Bogiem i to zmusza nas, żebyśmy dużo się za nich modlili. W Medjugorju mógł spotkać się z franciszkanami.
Droga Gospo, Ty jesteś doskonałym przykładem zaufania Bogu i pokory. Przekaż nam swoje najcenniejsze skarby, ponieważ jak to powiedziała św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Skarb matki należy do dziecka!”
Siostra Emmanuel+
Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!
1. 2 kwietnia 2013 Z powodu silnych opadów deszczu we wsi, Mirjana miała comiesięczne objawienie u siebie w domu, w obecności niewielkiej ilości pielgrzymów. Po objawieniu przekazała następujące orędzie: zobacz orędzie2. „Bez woli Bożej jesteście niczym”? W tym orędziu Matka Boża nie boi się nas sprowokować do tego stopnia, że niektórzy zaczęli zadawać sobie pytania. Tym lepiej, to pomoże nam wzrastać!
Jezus powiedział do św. Katarzyny Sieneńskiej: „Jestem Tym, który jest, ty jesteś tą, która nie jest”. Otóż to była wielka święta! Można by się dopatrywać pogardy ze strony Jezusa. Ale jest dokładnie przeciwnie, On chce jej powiedzieć: ja jestem po stronie Bytu, to jesteś po stronie Nicości, jesteśmy więc uczynieni wzajemnie dla siebie, Ja ci uczynię dar z całego Mnie, a ty Mi uczynisz dar z twej nicości i w ten sposób będziemy doskonale zjednoczeni! Powiedział do niej także: "Uczyń z siebie naczynie, ja stanę się strumieniem.” Oto klucz do tego orędzia! Jeżeli nasze serca pokornie pozostawimy szeroko otwarte Bogu, pozwolimy Mu, żeby stał się w nas strumieniem, żeby całkowicie nam się oddał i przelał nam Swe łaski, to, co jest już przedsionkiem Nieba. Jeżeli nas nie zdominuje nasze ego, pozostawimy całą przestrzeń Bogu i wtedy będziemy zażywać szczęścia.
Wiemy, że prawdziwy pokój, prawdziwy szalom polega na tym, żeby być „pełnym”, całkowicie wypełnionym obecnością Boga, a nie pustką. Zgodnie z Pismem św. Bóg jest więc „wszystkim we wszystkich”.
Błogosławiona Maryam z Betlejem, wielka mistyczka z Galilei, nazywała siebie „małym nic” i to było jej radością.
Jeszcze jedna osoba jest święta, jeszcze jedna ma świadomość swej nicości wobec Boga, ale także jeszcze jedna dobrze się czuje wobec tej nicości. Prawdziwa pokora polega na tym, żeby być przed Bogiem w prawdzie, a ta prawda czyni nas wolnymi, szczęśliwymi. Dla Boga nie ma różnic w znaczeniu ludzi, nie ma bogatych i biednych,VIP-ów i tych innych, „wielkich” i zer. Wszyscy jesteśmy z gruntu biedni, ale jeżeli niektórzy już mają tego świadomość, to inni jeszcze tego nie zauważyli. „Szczęśliwi ubodzy w duchu, ponieważ ich jest Królestwo Boże”, mówi nam Jezus, który tak pragnie naszego szczęścia!
Przez św. Teresę z Lisieux zostało nam dane piękne światło. W genialny sposób ukazuje nam „ścieżkę”, którą możemy bezpiecznie kroczyć z Bogiem aż do osiągnięcia szczęścia w Niebie. Wiedziała, że jest uboga, wiedziała, że jest mała, sama z siebie niezdolna do żadnego dobra; ale zamiast się martwić, przeciwnie – czerpała z tego wielką radość! „To, co Dobremu Bogu podoba się w mojej małej duszy, mówiła ona, to widzieć, jak kocham moją małość i moje ubóstwo, to ślepa nadzieja, że jestem w Jego Miłosierdziu.” A dalej: „Żeby kochać Jezusa, im kto jest słabszy, bez pragnień i cnót, tym bardziej jest podatny na działania tej Miłości pochłaniającej i przemieniającej.” (List 197 z 17/09/1896 do św. Marii od Najśw. Serca). Wiedziała, jak bardzo Jezus kochał dzieci i tych, którzy byli do nich podobni; otóż dziecko jest par excellence tym, kto ma świadomość, że jego zadaniem jest słuchać dorosłych.
Świat uczy nas czegoś przeciwnego! Żeby podobać się ludziom, trzeba być kimś. Co za złudzenie! Jak bardzo dziękuję Matce Bożej za Jej orędzie! Jeszcze raz leczy nas z fałszywych wyobrażeń szczęścia, jakie nakłada na nas świat i ponownie wprowadza nas na drogę realizmu, która nas nie przygniata do ziemi, lecz czyni z nas mężczyzn i kobiety, którzy mocno stoją na nogach, są dumni nie z samych siebie, lecz z Boga, który ich zamieszkuje! Maryja czyni z nas chrześcijan, którzy nie boją się stracić przyczyny swej radości, ponieważ ona jest umieszczona w Bogu, w bezpiecznym miejscu. Podczas gdy świat oferuje nam satysfakcje przemijające i powierzchowne, które ostatecznie nas zatapiają w niepokoju, Bóg proponuje nam ugaszenie naszego głębokiego pragnienia i to pozwala nam być tym, czym jesteśmy naprawdę: dziećmi Bożymi, które posiadają wszystko. „Moje dziecko, mówi Bóg, wszystko, co moje, należy do ciebie!” (Łk 15).
3. Dobre franciszkańskie wiadomości. W Mostarze został mianowany nowy prowincjał, jest to Miljenko Steko, lat 44. Znamy go i bardzo kochamy, ponieważ jako wikary służył w parafii w Medjugorju przez sześć lat. Niech Bóg błogosławi jego nowej posłudze, jesteśmy z nim w modlitwie!
Franciszkanie cieszą się także z nominacji ojca Jose Rodriguez Carballo, generała ich zakonu, dokonanej 8 kwietnia przez Papieża Franciszka, przewodniczącego Rzymskiej Kongregacji ds. Życia Konsekrowanego. Jest to pierwsza nominacja dokonana przez Ojca Świętego, który przed wyborem nowych przewodniczących różnych dykasterii zapewnił czas na refleksję i modlitwę. Ojciec Jose przybył do Medjugorja w październiku 2007 r. „z braterską wizytą” - jak mówił – i udzielił wywiadu dla Radio-MIR. „Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony ze służby pełnionej przez braci w tej parafii Medjugorje” - powiedział.
Oczywiście nie wypowiadał się na temat autentyczności objawień ani też nie przekazał swej opinii osobistej, lecz dodał: „Dla mnie fakt, że do Medjugorja przyjeżdża tyle osób, objawia głód Boga u ludzi nam współczesnych.” „Jest moją nadzieją, żeby ci, którzy przyjeżdżają do Medjugorja, mogli rzeczywiście spotkać Boga, żeby mogli zbliżyć się do Chrystusa i pójść za Nim.”
8 kwietnia premier Chorwacji, p. Zoran Milanović, odwiedził Medjugorje podczas swego 2-dniowego pobytu w Bośni i Hercegowinie. P. Milanović nie kryje się z tym, że jest ateistą i tak konsekwentnie postępuje, módlmy się więc, żeby odtąd Matka Boża inspirowała wybory, jakich dokonuje, aby na pierwszym miejscu stawiał Boży plan dla jego kraju. Szefowie państw ponoszą ciężką odpowiedzialność przed Bogiem i to zmusza nas, żebyśmy dużo się za nich modlili. W Medjugorju mógł spotkać się z franciszkanami.
Droga Gospo, Ty jesteś doskonałym przykładem zaufania Bogu i pokory. Przekaż nam swoje najcenniejsze skarby, ponieważ jak to powiedziała św. Teresa od Dzieciątka Jezus „Skarb matki należy do dziecka!”
Siostra Emmanuel+
czwartek, 25 kwietnia 2013
Orędzie Matki Bożej z 25 kwietnia 2013
„Drogie dzieci! Módlcie się, módlcie się, tylko módlcie się,
aż wasze serce otworzy się w wierze tak, jak kwiat otwiera się w ciepłych
promieniach słońca. To jest czas łaski, który Bóg wam daje poprzez moją
obecność a wy jesteście daleko od mojego serca. Dlatego wzywam was do
osobistego nawrócenia i do modlitwy rodzinnej. Niech Pismo Święte zawsze będzie
dla was zachętą. Błogosławię was wszystkich moim macierzyńskim
błogosławieństwem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.
Nabożeństwa z ks. prał. Jarosławem Cieleckim w miesiącu maju 2013 r.
![]() |
Święta Rafka
|
6.05 - Poniedziałek
Parafia św. Maksymiliana M. Kolbego, Bogatynia, ul. Wyczółkowskiego 35, Msza św. godz.17.00
7.05 - Wtorek
Parafia Matki Bożej Różańcowej, Kamienna Góra, Plac Kościelny 1, Msza sw. godz.18.00
8.05 - Środa
Kościół Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, Kiełczów k. Wrocławia, ul. Wrocławska 75, godz.18.00
9.05 - Czwartek
Parafia Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Kraków - Prądnik Czerwony, ul. Pana Jezusa Dobrego Pasterza 4, godz. 18.00
12.05 - Niedziela
Parafia Ducha Świętego, Płock, ul. Asnyka 2, kazania na wszystkich Mszach św. Nabożeństwo z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie po Mszy św. o godz. 12.15
13.05 - Poniedziałek
Parafia Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, Łochów, ul. Długa 40, godz. 19.00
14.05 - Wtorek
Kościół św. Elżbiety Węgierskiej, Jaworzno – Szczakowa, ul. Sobieskiego 1, godz. 18.00
Ks Jarosław Cielecki i abp Wacław Depo w Auli Pawła VI przed spotkaniem z Ojcem Świętym.
|
W sprawie organizacji spotkań z ks. Jarosławem Cieleckim proszę kontaktować się z sekretariatem tel. +48 512 709 646, e-mail: talithacum2013@gmail.com
środa, 24 kwietnia 2013
Polskie Dni w Medziugorju
Polskie Dni w Medziugorju
Maryja
nauczycielką wiary
i miłości Ojczyzny
Uroczystość Królowej Polski
w Medziugorju 2-3 maja 2013
Obchodom przewodniczył będzie ks. dr Eugeniusz Derdziuk
Program obchodów
2 maja 2013Godz. 14.20
po Mszy św dla Polaków świadectwo – katecheza ojca Petara
Ljubićića
O.Petar Ljubićić od 2 tygodni modli się za Polaków i pragnie
dać świadectwo (kapłan, który we wskazanym przez Matkę Bożą czasie będzie razem
z widzącą Mirjaną modlił się i pościł przez 10 dni, a 3 dni przed mającym
nastąpić wydarzeniem ogłosi światu treść tajemnicy przekazanej widzącej przez
Maryję). Miejsce spotkania podane będzie w ogłoszeniach po Mszy św.
Godz. 21.15 - po zakończonej adoracji Najświętszego
Sakramentu gromadzimy się wokół figurki Matki Bożej na placu przed kościołem
św. Jakuba aby w łączności z Jasną Górą i ze wszystkimi Polakami wyśpiewać Apel
Jasnogórski.
3 maja 2013
Godz. 05.00
Godz. 05.00
Wspólna Droga Krzyżowa na Kriżevac w intencjach
Matki Bożej i Ojczyzny - Pan Jezus powiedział do św. Faustyny "Najwięcej
łask udzielam duszom, które pobożnie rozważają mękę Moją" Dz.737 (proszę
zabrać radyjka, nie możemy używać zewnętrznego nagłośnienia z powodu obecności
innych grup językowych modlących się w tym miejscu).
Godz. 12.00
Uroczysta Msza św koncelebrowana ku czci Królowej Polski,
Mszę św odprawi i homilię wygłosi ks. dr E. Derdziuk
(bardzo proszę o zgłaszanie się osób chętnych do
przygotowania oprawy muzycznej, grających i śpiewających – kontakt email
danuta.lis1@gmail.com lub tel +48 512 709 646 lub tel w Medziugorju +387 63 222
988)
Na świętowanie Uroczystości Królowej Polski otrzymaliśmy
zgodę i błogosławieństwo o. proboszcza parafii św Jakuba w Medziugorju, o.
Marinko Śakota
Zapraszamy wszystkich pielgrzymów
W imieniu organizatorów
Danuta Lis
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Tysiące wiernych zgromadzonych na modlitwie w Rho (Włochy)
50 kapłanów, tysiące wiernych wśród nich widzący z
Medziugorje - Marija i Jakov.
fot:il. Giornale
|
W niedzielę, 21 kwietnia, tysiące Włochów uczestniczyło w
spotkaniu modlitewnym w Rho. Według różnych źródeł zgromadziło się na modlitwie
od 10 do 20 tysięcy wiernych. Organizatorem było stowarzyszenie "Mir i dobro" (Pokój
i dobro) z Chorwacji. Spotkanie odbywało się pod hasłem „Tylko w wierze i
poprzez modlitwę wasza dusza odnajdzie pokój” (inspiracją było orędzie, które
Matka Boża dała w Medziugorje 25 sierpnia 2002 roku) Modlitwę prowadził dobrze
znany pielgrzymom o. Liubo Kurtović. Z trwającymi na modlitwie łączył się również o.
Jozo Zovko. Swoim świadectwem podzielił się włoski dziennikarz, autor licznych
książek i publicysta katolicki - Antonio Socci, którego córka Katarzyna po
cudownym wybudzeniu ze śpiączki, stopniowo powraca do zdrowia.
Msza św. była koncelebrowana
przez 50 kapłanów. Po zakończonej Eucharystii nastąpiła modlitwa o uzdrowienie
i adoracja Najświętszego Sakramentu. Widzący Marija i Jakov mówili o 32 latach
objawień Matki Bożej. Zebrani mogli również posłuchać występu Jakova.
Jak wiemy widząca
Marija do dnia dzisiejszego ma codziennie objawienia Matki Bożej. Tego dnia tysiące
ludzi było obecnych i trwało w absolutnej ciszy w tym czasie łaski, kiedy Najświętsza Maryja Panna
objawiła się widzącej Marii.
/mi-lorenteggio.com
/mi-lorenteggio.com
czwartek, 18 kwietnia 2013
Pobratymstwo
Orędzie
Matki Bożej z 25 marca 2013 r.
"Drogie
dzieci! W tym czasie łaski wzywam was, abyście wzięli w ręce krzyż mego
umiłowanego Syna Jezusa i abyście rozważali Jego mękę i śmierć. Niech wasze
cierpienia będą zjednoczone z Jego cierpieniem i miłość zwycięży, bo On, który
jest miłością sam siebie wydał z miłości, aby zbawić każdego z was. Módlcie się,
módlcie się, módlcie się dopóki miłość i pokój nie zapanują w waszych sercach.
Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."
"Drogie
dzieci! W tym czasie łaski wzywam was, abyście wzięli w ręce krzyż mego
umiłowanego Syna Jezusa i abyście rozważali Jego mękę i śmierć. Niech wasze
cierpienia będą zjednoczone z Jego cierpieniem i miłość zwycięży, bo On, który
jest miłością sam siebie wydał z miłości, aby zbawić każdego z was. Módlcie się,
módlcie się, módlcie się dopóki miłość i pokój nie zapanują w waszych sercach.
Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."
Droga rodzino modlitewna!
Okres
wielkiego postu jest czasem łaski. W jego centrum znajduje się Ukrzyżowany Pan.
Wywyższony na krzyżu przyciąga wszystkich do siebie. Jesteśmy wezwani przez
naszą Matkę, aby wziąć w ręce krzyż Jej Umiłowanego Syna. Krzyż stanowi niezatarty
znak potwierdzający miłość Boga do nas. Jest jak dokument, który został krwią
napisany i mówi o naszej godności. Poświadcza nasze odkupienie i opowiada w
jaki sposób to się stało.
Kontemplując krzyż człowiek ma szansę poznać jak cenny jest dla Boga i
rozpoznać swoją synowską godność. Święty Piotr, nasz pierwszy papież, poucza że
zostaliśmy wykupieni „nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale
drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy. (1 P, 19).
A tymczasem Kościół śpiewa pieśń
wdzięczności ku czci Krzyża świętego i nigdy nie zapomina o proroczych słowach
mówiących o najgłębszym misterium odkupienia ”Lecz On się obarczył naszym
cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali,
chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy,
zdruzgotany za nasze winy. Spadła nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego
ranach jest nasze zdrowie. „ (Iz 53, 4-5).
Matko
Boleściwa, ujmuję krzyż w swoje ręce i wpatruję się w Jezusa, którego
umiłowałem ponad wszystko, który jest mi najdroższy. Wpatruję się w Jego
zranione dłonie i słyszę Jego mocny
głos; ”na swoich dłoniach wyryłem twoje imię, tyś moim”. Czytam na nich swoje imię i płaczę z wdzięczności. Cóż
to za wspaniały rękopis miłości, napisany wiecznie trwałym atramentem Bożego
miłosierdzia! O Chryste, mój jedyny Zbawicielu, Twoje imię pragnę zapisać w
moim sercu. Nie jestem pewny czy potrafię to uczynić słowami wiernej miłości.
Jestem szczęśliwy, gdyż wiem, że Ty potrafisz przeczytać mój rękopis. Twój
krzyż, najjaśniejszy znak pełen wdzięku i bólu oraz niepokonanej prawdy, pragnę
miłować ponad wszystko. „ Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego
popatrzeć, ani wyglądu by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez
ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś przed kim się twarze
zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.” (Iz. 53 2,3)
O,
wzgardzony Jezu! Jesteśmy wdzięczni dobrej Weronice, że na Drodze Krzyżowej otarła chustą Twoją
umęczoną twarz. Teraz przychodzi kolej na nas. Jesteś wzgardzony i odepchnięty
wskutek naszego braku wiary, wskutek naszej zdrady, naszego złorzeczenia,
naszej pychy, wskutek niszczenia przez nas
świętości rodzin. Słyszymy Twój głos i wezwanie by przyjść do Ciebie,
ponieważ utrudzeni i obciążeni jesteśmy. Słyszymy Twój głos i znamy Twoje
pragnienie, aby nas pokrzepić, umocnić i pocieszyć. „Kiedy zostanę wywyższony,
wszystkich przyciągnę do siebie”.
Widzimy Ciebie, Panie Jezu, jak bardzo jesteś znienawidzony i odrzucony.
Ty jesteś najbardziej obcy pośród swoich.
Jakże
ważne jest, abyś został wywyższony podczas tego świętego, Wielkiego Tygodnia,
abyś nas wszystkich mógł przyciągnąć do siebie. Każde Twoje słowo i każdy Twój
czyn są jak złote ogniwa jednego łańcucha, który łączą ludzkość i Kościół w
jedną całość. Twój Kościół dziś na kolanach całuje Twój Krzyż i Twój otwarty
bok, z którego Kościół się narodził.
Umiłowany Nauczycielu, przyciągnij nas ku sobie i wyzwól nas od
wszelkich zniewoleń. O, jakże potrzebujemy, abyś przyciągnął nas do swego
krzyża, abyśmy zaczęli modlić się i przebaczać jak Ty. Abyśmy potrafili
wszystko powierzyć Ojcu, jak Ty. Abyśmy nie lękali się otworzyć swojego serca i
wrót raju drugim, jak Ty to uczyniłeś dla dobrego łotra. Jesteśmy słabi i
grzeszni i nie umiemy żyć. Bez Ciebie mój Jezu jesteśmy jak zbłąkane i
zagubione owce, które nie potrafią wyjść z zatrważającej ciemności. To Ciebie
posłał Ojciec, aby nikt z nas nie zginął. Drogi nasz Ukrzyżowany Mistrzu,
dziękujemy Ci za Twoją miłość, która nie zna miary. Dziękujemy, że poniosłeś
nasze grzechy na Golgotę i wyzwoliłeś nas od zła. Twój Krzyż głośno woła, że
jestem wyzwolony spod panowania zła. Twoje rany wzywają mnie po imieniu i
przypominają o Twojej miłości. Nie wolno mi o tym nigdy zapomnieć.
Każdy
z nas niesie swój krzyż, ale my w swoim życiu często walczymy z krzyżem.
Marzymy i pragniemy, aby go w naszym życiu nie było. Tymczasem nie da się
przeżyć życia bez krzyża. To orędzie zachęca nas do niesienia swojego krzyża
wspólnie z Tobą, do zjednoczenia swojego bólu i cierpienia z Twoją męką. I tak
jak kropla wody wlana do kielicha ofiarnego i zmieszana z winem podczas
przeistoczenia zamienia się w Twoją krew Panie Jezu, tak niech nasze łzy, bóle
i strapienia łączą się z Twoimi, abyśmy stali się mocni mocą Twojej miłości dla
zbawienia drugich.
Wielka
to mądrość umieć codziennie oddawać się Bogu i jednoczyć się z Nim w
komunii sakramentalnej i duchowej. Jezus
Chrystus, podczas swojego ziemskiego życia we łzach i westchnieniach zanosił
swoje modlitwy i prośby do Ojca i był wysłuchiwany ze względu na swoje
zawierzenie.
Ukrzyżowany nasz Mistrzu, Tobie Kościół dziękuje, zanosi swoje prośby i
śpiewa:
W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości
nauka. Kto Ciebie Boże raz pojąć może, ten nic nie pragnie, ni szuka.
W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda, dla duszy smutkiem
zmroczonej. Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie w boleści sercu zadanej.
Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie serce ci na wskroś
przepali. Gdy grom się zbliża, pospiesz do krzyża, On ciebie wesprze, ocali.
Drodzy bracia i siostry, niech to mocne orędzie stanie się
naszym programem na życie.
W tym miesiącu modlimy się w następujących intencjach:
1. Za Ojca Świętego Franciszka, aby jego nauczanie poruszyło i
przyciągnęło do Boga i Kościoła serca
wszystkich ludzi.Za tych, którzy odeszli od Kościoła, aby w roku wiary
odnaleźli swoją drogę do Boga. O odnowienie mocą miłości Zmartwychwstałego
Jezusa zniszczonych i poranionych rodzin.
2. Za młodzież, aby w Jezusie
Ukrzyżowanym odnalazła jedynego Boga i swojego Zbawiciela i powróciła do
modlitwy i życia sakramentalnego.
3. Za parafię Medziugorje, aby nie traktowała
orędzi drugoplanowo nienasyconych pragnień by coraz więcej mieć i pomnażać
swoje bogactwo. Niech każdy pielgrzym znajdzie w nich wzór do naśladowania w
wierze i modlitwie. Za widzących, aby stali się dla wszystkich wzorem
chrześcijańskiej rodziny. Za kapłanów sprawujących posługę w konfesjonale i za
głoszących kazania, aby wiernie służyli Bogu i Królowej Pokoju, pomagając i
prowadząc przybywających do Medziugorja pielgrzymów.
Drodzy bracia i siostry! Niech Zmartwychwstały Jezus
towarzyszy wam na waszej drodze życia i da wam światło, abyście Go potrafili
rozpoznać.
PS Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuję
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)