niedziela, 30 września 2012

Październik - miesiącem różańca świętego

Matce Bożej byłoby szczególnie miło gdyby w naszych rodzinach, w naszych wspólnotach została odnowiona modlitwa różańcowa. Szczególnie, aby rodzice modlili się z dziećmi, dzieci z rodzicami, aby szatan nie mógł nam nic uczynić. Matka Boża podkreśla, że szatan jest bardzo mocny i pragnie przeszkodzić nam we wszystkim. Dlatego prosi abyśmy wzmożyli nasze modlitwy. Abyśmy poprzez modlitwę mogli odsunąć szatana jak najdalej od siebie, by nie mógł nam nic uczynić. Ale mówi; najlepiej możecie to uczynić z różańcem w ręku, ponieważ jest to najmocniejszy oręż w walce z szatanem.


Matka Boża w Medziugorje wielokrotnie w orędziach wspomina o różańcu świętym. Powiedziała między innymi:
„Gdy jesteście zmęczeni i chorzy i nie znacie sensu waszego życia, weźcie różaniec i módlcie się; módlcie się, dopóki modlitwa nie stanie się radosnym spotkaniem z waszym Zbawicielem." (25.04.01)
„Różaniec, dziatki jest mi szczególnie drogi. Poprzez różaniec otworzycie mi swoje serce i mogę wam pomóc." (25..08.97)
„Jeśli chcecie - przyjmijcie różaniec. Już sam różaniec może dokonać cudów na świecie i w waszym życiu." (25.01.91)
„Módlcie się i niech różaniec będzie zawsze w waszych rękach jako znak dla szatana, że do mnie należycie."
„Wzywam was, byście wszystkich zachęcali do odmawiania różańca. Różańcem pokonacie wszelkie zło, jakim szatan ma teraz zamiar prześladować Kościół katolicki. Wszyscy księża odmawiajcie różaniec! Poświęćcie czas na modlitwę różańcową.”
(25.06.85 To przesłanie Pani dała na pytanie Marii Pavlović: Pani, co pragniesz polecić księżom? ).

O. Marinko Šakota w Polsce - pokaz slajdów



Aby zobaczyć pokaz slajdów <kliknij>
źródło: Echo Maryi Królowej Pokoju

sobota, 29 września 2012

O. Marinko Šakota w Polsce

W dniach od 22-26.09.2012r. przebywał w Polsce o.Marinko Šakota, pełniący od dwóch lat posługę wikariusza w parafii w. Jakuba w Medziugorju. Przybył na zaproszenie wiernych z południowej Polski, aby podzielić się swoim doświadczeniem duchowości i modlitwy, stanowiących owoc życia według orędzi Matki Bożej z Medziugorja. Spotkania modlitewne na które składały się różaniec, msza święta, adoracja i krótkie konferencje odbyły się w Wieliczce – 23 września w parafii św. Franciszka z Asyżu, w Zagórzu koło Chrzanowa- 24 września w parafii Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej i w Uniejowie koło Charsznicy w parafii św. Wita. We wszystkich spotkaniach licznie uczestniczyli wierni, zarówno ci, którzy już pielgrzymowali do Medziugorja jak i ci, którzy tam jeszcze nie byli lecz są zainteresowani fenomenem duchowym Medziugorja. Spotkania przebiegały w atmosferze modlitwy, pokoju i radości . Nasz Gość po raz pierwszy przebywał w Polsce, więc był żywo zainteresowany polskimi sprawami, a nade wszystko pragnął odwiedzić miejsca związane z ważnymi dla niego postaciami polskich świętych i błogosławionych: błogosławionego sługi Jana Pawła II, św. Maksymiliana Kolbe i świętej Faustyny. Pomimo ograniczonego czasu organizatorowi całego przedsięwzięcia – Ewie Jurasz - udało się pokazać naszemu gościowi wiele miejsc – Sanktuarium w Łagiewnikach, Kopalnię Soli w Wieliczce, Stare Miasto w Krakowie, Kalwarię Zebrzydowską, Muzeum Auschwitz w Oświęcimiu , a nawet kościół z miejscowości Niegowić, w którym w roku 1947 pełnił posługę wikarego ks. Karol Wojtyła. Ten drewniany kościół z XVIII wieku pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w całości został przeniesiony do miejscowości Mętków w powiecie chrzanowskim w roku 1973. O. Marinko odwiedził również Bazylikę Grobu Pańskiego w Miechowie. Wyjechał z Polski pełen dobrych wrażeń, wzbogacony o wiedzę o polskiej historii i dniu dzisiejszym. Zamierzamy wkrótce zamieścić treść wygłoszonych przez o. Marinko konferencji. To był prawdziwie błogosławiony czas!

Zofia Oczkowska



Dziękuję za tekst i zdjęcia :)
PS Wkrótce więcej zdjęć

czwartek, 27 września 2012

Przesłanie Matki Elviry

„Stać się przyjaciółmi w wierze”
Kroczymy drogą wiary, aby nasza wiara przynosiła owoce. Owocem wiary jest miłość, miłość miłosierna. Wiara to nie tylko wierzenie w Boga i trzymanie rąk w kieszeni nic nie robiąc, modlenie się, pozostawanie być może wiele godzin na adoracji, a potem zapominanie, że Bóg, do którego się modlisz jest Bogiem, który daje siebie tobie, że jest Bogiem, który "brudzi swoje ręce” kochając nas. Modlitwa, jeśli jest prawdziwa jest pokarmem dla wiary, która staje się wtedy miłością miłosierną w służbie.
Również i ty powinieneś dać siebie bratu, „ubrudzić sobie ręce" podczas służenia innym. Jeśli tego brakuje, brakuje radości życia. Aby służyć, dawać, można rozpocząć od zwykłego uśmiechu, słowa, spotkania, pojednania się, wysłuchania kogoś. To są te małe rzeczy, które przynoszą radość naszym sercom i naszym braciom, małe rzeczy, które zbyt często robi się za późno. Co jakiś czas weryfikujemy naszą wiarę, spoglądając na nasze życie. Jeśli wiara jest prawdziwa życie się zmienia, ty czujesz się inny. Jeśli jeszcze wczoraj byłeś długo obrażony z powodu jakiejś uwagi lub nagany, dzisiaj dzięki wierze ten okres czasu, który wypełniony był smutkiem, osądem, zatwardziałością zmniejsza się coraz bardziej. Wiara jest drogą, na której chwile, które były pozostawione złu, osądowi, ciemności skracają się! Wiara wypełnia światłem każdą przestrzeń życia. Ale jeżeli ktoś wierzy, że dzieje się to automatycznie, jak przyciśnięcie klawisza komputera, to się myli! To nie tak! Pan idzie z nami i zna całą naszą historię, wie bardzo dobrze, co nas hamuje w życiu i co nas przygniata. I tylko on ma tę cierpliwość, aby uśmiechać się do nas i trzymać za rękę mówiąc: "Przyjdź do mnie teraz, w tej chwili gniewu, zamknięcia, przyjdź do mnie, a ja przetnę te macki śmierci, które cię trzymają" i to nie wszystko... On uwalnia nas, że możemy na koniec mówić do siebie: "Popatrz jak miło nie być już obrażonym, jakim darem jest przebaczenie, jaki pokój przynosi pójście naprzód ponad czymś, ile radości daje uśmiechanie się".
Zastanówmy się wspólnie jeszcze raz: dlaczego jest tak trudno nam się pogodzić? Dzieje się tak, gdyż uruchamiamy mózg. Mózg to "szara materia", która nie wie, gdzie jest pełnia naszego życia i wolność. Powinno się budować przyjaźnie wierne, prawdziwe, pewne, w których jeden może liczyć na drugiego, gdzie znacie się w prawdzie, jesteście przyjaciółmi i przyjaciółkami w wierze. Musimy wczuć się w sytuację drugiej osoby ze współczuciem, miłosierdziem i miłością. Powinniśmy pozostawić głowę i słuchać serca. Wiem, że to nie jest łatwe, i ja mówię przede wszystkim to samej sobie. Jest długa droga z głowy do serca i w jakiejkolwiek sytuacji się znajdziemy powinnyśmy właśnie dlatego nauczyć się zatrzymać. Głowa sprawia, że pragniemy ucieczki. Kiedy jest ciemno, zamieszanie, burza, deszcz, wiatr, który chce nas porwać daleko wytrwaj, a Bóg przyjdzie i ciebie uwolni! Nigdy nie podejmuj decyzji z głową, kiedy jesteś w trakcie burzy – burzy myśli na przykład, bo to jest ucieczka. Później te problemy znajdziemy przed sobą przez całe życie. Musimy pozostać w czasie próby, posłuchać swojego serca, które mówi : "Nie poddawaj się, bądź wytrwały, odwagi, z Bogiem dasz radę!". Wtedy wyjdziemy z tego z pożytkiem, z większą siłą wiary, z większym zaufaniem do siebie, z większa wiarą w Boga, ponieważ w trakcie burzy zainterweniowała siła Boża. Potem powróci pokój, będziemy czuli się silniejsi, wolniejsi, bardziej pokorni i lepsi, na pewno o wiele lepsi i zdolniejsi do miłości.
źródło: Wspólnota Cenacolo

Ojciec Branko Radoš w Polsce!

11 października odbędzie się spotkanie z o. Brankiem Radošem OFM* (proboszczem parafii św. Jakuba w Medziugorju w latach 2001 - 2006).

Miejsce spotkania: Kraków - Łagiewniki: Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, ul. Millana 13, Kraków (ok. 500 metrów od Bazyliki Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie - Łagiewnikach)

Program spotkania:

wtorek, 25 września 2012

Orędzie Matki Bożej z 25 września 2012r.

„Drogie dzieci! Kiedy patrzycie na bogactwo barw w przyrodzie, które daje wam Najwyższy, otwórzcie serce i modląc się dziękujcie za wszelkie posiadane dobro i mówcie: jestem tu stworzony do wieczności i pragnijcie spraw niebieskich, bowiem Bóg kocha was nieskończenie. Dał wam dlatego również mnie, abym wam powiedziała: drogie dzieci, jedynie w Bogu jest wasz pokój i nadzieja. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 

Orędzia Matki Bożej z 20 i 21 września 2012 r. przekazane przez Ivana


fot: Radio Maria Italia (20 września 2012 Laigueglia)

Orędzie Królowej Pokoju dla Iwana z 20 września 2012 Laigueglia (Włochy)
"Drogie dzieci, także dzisiaj, tego wieczoru w sposób szczególny, módlcie się! Módlcie się w tym czasie łaski. Szczególnie módlcie się w moich intencjach! Módlcie się o pokój. Matka modli się sie z wami. Wstawia się przed swym Synem za każdym z was. Drogie dzieci to jest czas modlitwy. Dziękuje, drogie dzieci, bo także dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie."

fot: Radio Maria Italia  (20 września 2012 Laigueglia)

Orędzie Królowej Pokoju dla Iwana 21.09.2012 w Porto Potenza Picena (Włochy).
„Drogie dzieci, także tego wieczoru w szczególny sposób wzywam was: módlmy się sie za wszystkie moje dzieci, które są z dala od swoich własnych rodziców. Za wszystkie moje dzieci, które się oddaliły od mojego syna Jezusa. Drogie dzieci módlcie się sie także wy, aby powrócili do mojego syna  Jezusa, aby odnaleźli się w swoich rodzinach i powrócili do mojego Kościoła. Ja modlę się za wszystkich was i wstawiam się przed moim Synem za każdym z was. Dziękuje drogie dzieci, bo także dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

PS Tłumaczenie z języka włoskiego. Dziękuję Małgosiu

poniedziałek, 24 września 2012

Spotkanie modlitewne z udziałem Marii Pavlović Lunetti, 22 września 2012 w Cassola (Włochy)




Video: temponuovo.net