sobota, 14 listopada 2009

Czuwanie nocne w Zakliczynie

Msza święta z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie, Adoracja, katecheza, śpiew...

Sobota - 13 luty godz.21:00
Zapraszamy  wszystkich tych, którzy pragną zawierzać Bogu swoją niemoc, chorobę, słabość.


Zakliczyn n/Dunajcem ul. Klasztorna
Klasztor pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej


*Nagranie nie jest z nabożeństwa w Zakliczynie.

środa, 11 listopada 2009

...Miłość Boża

11 listopada

"Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej."
Jan Paweł II

Anioł Stróż Polski

sobota, 7 listopada 2009

czwartek, 5 listopada 2009

Przeslanie Matki Elviry


Jesteśmy zrodzeni przez Miłość i jesteśmy stworzeni do miłości, by żyć współczuciem, serdecznością, w pokoju, dobrej woli ...
Jesteśmy tacy: nosimy w sobie słabość grzechu, ale również piękno naszego bycia dziećmi Bożymi; w naszych ubogich sercach jest nieco Serca, Dobroci i Miłosierdzia Boga, naszego Ojca. Zmieniłoby się wszystko w nas i wokół nas, jeśli zaczniemy żyć naszą prawdziwą tożsamością, jeśli będziemy rozwijać to, czym naprawdę jesteśmy. Często nie czujemy się dobrze w życiu, bo patrzymy na innych, a nigdy nie zaglądamy do własnego wnętrza, aby zobaczyć, że jesteśmy dobrzy, że jesteśmy wspaniałomyślni i kochamy życie. To te rzeczy są prawdziwe, ale nachodzą nas wątpliwości: dam radę być dobrą, przebaczać? Tak, dasz sobie radę, dasz radę, bo jest w tobie obecność Boga. Musimy zrzucić z ramion starego człowieka, musimy mieć odwagę przeżywać prawdę życia, a nie fałsz rzeczy: twoje życie jest ważne, twoje życie przyniesie ci wiele satysfakcji i radości, jeśli nauczysz się je dawać. Jak cudownie jest móc służyć: nasza Wspólnota jest szkołą życia, która wciąż się odnawia, bo nie jesteśmy każdego dnia tacy sami, więc musimy nauczyć się słuchać głosu naszego życia każdego dnia, ponieważ każdy dzień jest czymś nowym. Duch Święty tworzy nieustannie; jest taka modlitwa, która mówi: „Duchu Święty, odnawiaj oblicze ziemi!”.
Musimy być uważni, aby umieć uchwycić moment codziennego przejścia Ducha Świętego; każdy dzień to nowy dzień, to dzień żywy, pełen nowych barw, jak mówi jedna z naszych piosenek: „Pokryj się światłem”, zrodzona z serca młodego człowieka, który był tu z nami, który umiał ubrać w muzykę i słowa to, co dzieje się wewnątrz nas, gdy otwieramy się w prawdzie na spotkanie z Bogiem Ojcem. Jesteśmy zdolni do miłości.
Pięknie jest kochać, bez oczekiwania i wymagania od innych, by nas kochali; nie, powinieneś ty najpierw kochać, przebaczać, zachęcać, służyć, wtedy poczujesz się człowiekiem wolnym, nowym, zrealizowanym. Święci dają nam świadectwo, że nawet jeśli życie przemija, to Miłość, z którą się to życie przeżywało, pozostanie na zawsze, jako namacalny dowód, jako żywa pamięć tego spotkania, które może przekształcić życie i uczynić je promieniem światła na drogę dla wszystkich.
Listopad 2009 r.



Były Nuncjusz Apostolski w Austrii przebywał w Medziugorju


W końcu października w Medziugorju przez kilka dni przebywał arcybiskup Edmond Farhat, były Nuncjusz Apostolski w Austrii, który w poniedziałek 26 października przewodniczył mszy świętej dla pielgrzymów austriackich, licznie zebranych tutaj z okazji ich święta narodowego. Arcybiskup Farhat urodził się w roku 1933 w Ain Kfaa w Libanie, w łonie Kościoła Katolickiego, maronickiego obrządku wschodniego. Po uzyskaniu święceń kapłańskich w roku 1959, pracował jako redaktor arabskiej sekcji Radia Watykańskiego. Od roku 1968 jest członkiem Kongregacji Nauki Wiary, a od roku 1989 roku był mianowany biskupem tytularnym Byblosu. Od tego samego roku został włączony w dyplomatyczną służbę na rzecz Stolicy Apostolskiej. Na początku był przedstawicielem Stolicy Apostolskiej w Algierze, a potem w Tunezji. Na początku 1985 roku został mianowany Nuncjuszem Apostolskim dla Słowenii i Macedonii. Następnie pełnił swoją służbę w Turcji, a od początku sierpnia 1995 roku został ustanowiony przez Ojca Świętego Benedykta XVI Nuncjuszem Apostolskim w Austrii, gdzie pełnił swoją funkcję do początku bieżącego, 2009 roku. Obecnie arcybiskup Edmond Farhat przebywa czasowo w Rzymie, gdzie chętnie przyjął zaproszenie od pielgrzymów z Austrii, uświetniając swoją obecnością ich tradycyjne październikowe pielgrzymowanie do Medziugorja. Pielgrzymce tej, oprócz Nuncjusza Apostolskiego, towarzyszyło wielu innych kapłanów z niemieckiego obszaru językowego.













źródło: (www.medjugorje.hr)

Parafia św. Jaskuba w Medziugorje

Statystyka z października 2009 r.

Rozdanych Komunii Świętych: 156.ooo
Kapłanów koncelebrujących: 3,417 (średnio 110 dziennie)






W październiku - miesiącu Maryjnym do Medziugorja przybyły tłumy pielgrzymów z całego świata. Wyróżnimy grupę z Novskiej w Chorwacji. Organizatorem tej pielgrzymki jest Damir Potalec, katecheta, który już od 10 lat organizuje pielgrzymki z Novskiej do Medziugorja. Pielgrzymi nawiedzili Górę Objawień i Kriżewac oraz uczestniczyli we Mszy św. Damir Potalec mówi, że pielgrzymi z Novskiej naprawdę pozytywnie przeżywają Medziugorje i przyjmują je sercem, a po powrocie do domów pozytywne przeżycia przekazują innym. Jego pragnieniem jest zorganizowanie narodowej pielgrzymki charyzmatyków do Medziugorja w przyszłym roku.

W październiku w Medziugorju przebywała s. Biserka Jagnić, OFM z prowincji Bośniacko-chorwackiej. Niedawno odbyła 150 pielgrzymkę do Medziugorja. S. Biserka wspominała swoją pierwszą pielgrzymkę, opowiadając jak spała w kościele św. Jakuba na chórze, bo nie mogła znaleźć noclegu. Wtedy już wiedziała, że jest to miejsce łaski. „Tutaj jest Kościół, modlący się i ta fala modlitewna przenosi się z pielgrzyma na pielgrzyma. Ci, którzy przybywają po raz pierwszy patrzą na innych ludzi jak na boso idą na Kriżevac, czy na Górę Objawień, jak się modlą i po prostu wnikają w tę rzekę modlitwy. Zaczynają się modlić, choć może nigdy się nie modlili” – dodaje s. Biserka.

Niektórzy pielgrzymi medziugorscy, przybywają do Medziugorja, korzystając z nietypowych środków transportu. Na początku października pewien pielgrzym z Niemiec – Hermann Wilmer z niewielkiego miasteczka Frieden przyjechał do Medziugorja na rowerze. Pielgrzymka trwała sześć tygodni. W drodze napotkał na wiele trudności. „Na początku było naprawdę ciężko, ale miałem cel, do którego podążam; miejsce, w którym człowiek doznaje pokoju. Od 25 lat od kiedy przyjeżdżam do Medziugorja poznaję ludzi którzy odnaleźli tu głęboką wiarę. Ja również pogłębiłem swoją wiarę.” – powiedział Hermann Wilmer, który po raz pierwszy przyjechał do Medziugorja w 1984 r.




żródło: (www.medjugorje.hr)