wtorek, 23 maja 2017

XVIII Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Karmelitańskiej w Oborach – sobota, 15 lipca A. D. 2017

XVIII Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Karmelitańskiej w Oborach – sobota, 15 lipca A. D. 2017

Umiłowani w Sercu Jezusa, bracia i siostry! W sobotę 15 lipca br., w wigilię uroczystości odpustowej Matki Bożej Szkaplerznej, odbędzie się XVIII Ogólnopolskie Spotkanie Rodziny Karmelitańskiej - Ogólnopolski Wieczernik Królowej Pokoju w Oborach. W tym roku pragniemy nawiązać do obchodzonego w całym Kościele jubileuszu 100 – lecia objawień Matki Bożej w portugalskiej Fatimie. Dla wielu z nas Oborskie Sanktuarium stało się prawdziwą Doliną Pokoju [Cova da Iria], a brązowy szkaplerz, przypomniany przez Słoneczną Panią w objawieniu z 13 października 1917 roku, szczególnym znakiem poświęcenia Jej Niepokalanemu Sercu i przyjęcia Jej orędzia. Tradycyjnie nasze spotkanie na placu przed sanktuarium rozpocznie się o godz. 10.00, a zakończy o godz. 19.00. Uroczystej Mszy Świętej o godz. 12.00 przewodniczyć będzie O. Bogdan Meger O. Carm., Prowincjał Karmelitów w Polsce. Zapraszamy serdecznie wszystkie siostry i braci w Karmelu, wszystkich kapłanów i osoby konsekrowane, wszystkich parafian i pielgrzymów, wszystkich Rodaków, żyjących w kraju i na emigracji, wszystkich noszących na sercu szkaplerz karmelitański, oraz wszystkich pragnących schronić się pod opiekuńczym płaszczem Matki i Królowej Karmelu. Drodzy bracia i siostry! Pani Fatimska z macierzyńską miłością zaprasza każdego z nas, podaje nam święty szkaplerz i zapewnia: „Moje Niepokalane Serce będzie twoim schronieniem i drogą, która cię zaprowadzi do Boga”. Najserdeczniej zapraszamy wszystkich do radosnego braterskiego spotkania w malowniczo położonym klasztorze na Ziemi Dobrzyńskiej, do wspólnej modlitwy i dzielenia się świadectwem wiary i miłości Ojczyzny. Razem z Matką Bolesną stańmy pod krzyżem Chrystusa na Oborskiej Kalwarii, aby w Jej wierze umocnić naszą wiarę, przyjąć Ją w znaku szkaplerza i z Jej macierzyńską pomocą świadczyć całym naszym życiem, że „Polonia semper fidelis est” swemu Panu i Bogu, Jego Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi i Jego Pasterzom. Najmilsi bracia i siostry! Zapraszamy i czekamy na Was w Oborskiej Dolinie Pokoju. Niech Słoneczna Pani z Fatimy oświeca Wam drogę i prowadzi pod płaszczem swej czułej opieki. Z darem Chrystusowego Błogosławieństwa – Ojcowie Karmelici.             




\\

Przyciąga ich Maryja" - Obory, 
WWWI6 lipca 2016              

sobota, 13 maja 2017

Fatima- 100 rocznicaobjawień Matki Bożej


objawienie Matki Bożej w Fatimie

piątek, 12 maja 2017

Fatima na żywo

Fatima na żywo




Fatima na żywo- Piątek

środa, 3 maja 2017

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski przeżywana w Medziugorju

Aktualności z Medjugorje - Medziugorje: Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski przeżywana w Medziugorju-2012r.


 zobacz więcej

To był piękny czas...

wtorek, 2 maja 2017

Video

http://content.streamhoster.com/embed/playlists/rY?autoPlay=0#

Orędziedle dla Mirjany z 2.05..2017

Drogie dzieci, wzywam was abyście się modlili nie żądając  lecz składając ofiarę,  ofiarując się. Wzywam was do objawiania prawdy i Miłości Miłosiernej. Ja modlę się za was do mojego Syna, o waszą wiarę, która coraz bardziej maleje w waszych sercach. Proszę Go, aby was wspomógł  swoim Boskim Duchem tak jak i ja pragnę wspomagać was moim macierzyńskim duchem. Moje dzieci, musicie stać się lepszymi. Tylko ci czyści, pokorni, napełnieni miłością podtrzymują ten świat, zbawiają siebie i świat. Moje dzieci. Mój Syn jest sercem świata. Powinniście Go kochać i modlić się, a nie wciąż na nowo Go zdradzać. Natomiast wy, apostołowie mojej miłości pomnażajcie wiarę w sercach ludzi poprzez swój przykład, swoją  modlitwę i miłość miłosierną  Jestem przy was, będę wam pomagać. Módlcie się, aby wasi pasterze mieli jak najwięcej światła i mogli  oświecić wszystkich żyjących  w ciemnośc

ŁUMACZENIE Z JĘZYKA CHORWACKIEGO. DZIĘKUJE

poniedziałek, 1 maja 2017

Statystyka z miesiąca kwietnia 2017r. (Medziugorje)


Statystyka z miesiąca kwietnia 2017r. (Medziugorje)

Statystyka z miesiąca kwietnia 2017r. (Medziugorje)
Liczba udzielonych komunii św.: 160 300
Liczba koncelebransów: 2672 (89 dziennie)

wtorek, 25 kwietnia 2017

Orędzie, 25. kwietnia 2017

Orędzie, 25. kwietnia 2017
 „Drogie dzieci! Kochajcie, módlcie się i dawajcie świadectwo mej obecności wszystkim, którzy są daleko. Przez swoje świadectwo i przykład możecie przybliżyć serca, które są daleko od Boga i Jego łaski. Jestem z wami i oręduję za każdym z was, abyście z miłością i odwagą dawali świadectwo i zachęcali tych, którzy są daleko od mego Niepokalanego Serca. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Marija Husar - Došli smo ti Majko draga

Marija Husar - Došli smo ti Majko draga


Marija Husar - Došli smo tilinkhttps://www.facebook.com/medjugorjeinfo/videos/1285961574844484/

piątek, 21 kwietnia 2017

Kanonizacja pastuszków z Fatimy 13. Maja.

Kanonizacja pastuszków z Fatimy 13. Maja. 


https://gloria.tv/video/BdxbHABSNyLL12KosbLkxsDKm

piątek, 14 kwietnia 2017

Koronka do Krwawych Łez Matki Bożej



środa, 12 kwietnia 2017

Zapraszam wszystkich pozostałych, żeby tu przyjechali


Zapraszam wszystkich pozostałych, żeby tu przyjechali


Wywiad Paolo Brosio z abpem Henrykiem Hoserem na plebanii, po oficjalnej konferencji prasowej 5 kwietnia 2017r.


- Księże Biskupie Hoser! Przybył Ksiądz tutaj, do Medziugorja, 29 marca. Minęło 7 dni. Co księdzu biskupowi daje do zrozumienia ta misja, jako specjalnemu wysłannikowi Ojca Świętego do Medziugorja?

- Tak, dziękuję. Przybywając tutaj odkryłem jak wielki jest ruch pielgrzymkowy, jak licznie ludzie tutaj przybywają, przede wszystkim, aby się modlić, aby szukać głębokiej odnowy duchowej. Zapraszam wszystkich pozostałych, żeby tu przyjechali aby się modlić, aby odkryć wielkość Boga, jego miłość, jego miłosierdzie, także w osobie Matki Bożej. Wydaje mi się, że jest to doświadczenie życia, które tu można odczuć i rozwinąć.

- Matka Boża prowadzi do Jezusa. Ksiądz Biskup powiedział, że tu przeżywa się doświadczenie Chrystocentryczne. Modlitwa Drogi Krzyżowej, Spowiedź, Msza Święta. Mówił Ksiądz: „Pracowałem wiele lat w Europie. W Belgii, we Francji jest wielki kryzys wiary”.

- Kryzys wiary, oczywiście, przeżywany jest przede wszystkim w starych krajach chrześcijańskich Europy, przede wszystkim w krajach Europy Zachodniej. To niemal pustynia z punktu widzenia wiary. W niektórych krajach praktyki religijne, chrześcijańskie, katolickie, spadły do poziomu 2-3% wierzących, ochrzczonych. Zatem takie miejsca jak wielkie sanktuaria maryjne w Europie, czy gdzie indziej, są niezmiernie ważne, jako źródła nowego światła, źródła łaski, źródła nowego natchnienia dla nowej ewangelizacji. A zatem korzystajmy z możliwości udania się do tych wielkich miejsc zbawienia. Mamy w tym roku setną rocznicę objawień w Fatimie. Inne objawienia Matki Bożej zawsze są umiejscowione na tej samej linii, objawiają wielkość Boga, Boga Ojca, który troszczy się o wszystkie swoje dzieci.

- Ksiądz Biskup rozmawiał z czworgiem Widzących, z: Ivanką, Marią, Jakovem i Mirjaną. Poza tym kupił ksiądz kostur by wspiąć się na wzgórze, w to miejsce, gdzie miały miejsce objawienia. Czego Ksiądz Biskup doświadczył wchodząc na to wzgórze?

- Nie jest to zatwierdzone jakimś dekretem, lecz jest zatwierdzone w znaczeniu praktyki religijnej. (P. Brosio pyta: - Czego Ksiądz Biskup doświadczył - „provato”? Abp Hoser chyba zrozumiał „approvato” co znaczy „zatwierdzić”, gdyż tak wynika z sensu odpowiedzi).

- Co Ksiądz Biskup poczuł w sercu?

- Przede wszystkim zobaczyłem figurę Matki Bożej, która została tam umieszczona, a każda figura Matki Bożej to okazja do modlitwy, aby oddać się pod Jej macierzyńską opiekę.

- W Polsce, w diecezji Warszawsko-Praskiej, jest wiele parafii, które uczestniczą w pielgrzymkach do Medziugorja. Zatem – Ksiądz Biskup widział owoce, ale jeszcze nie znał drzewa, które je wydało. Teraz poznał Ksiądz także i drzewo. Chyba zrobiło dobre wrażenie, ponieważ  homilia, którą Ksiądz Biskup wygłosił, jak również konferencja prasowa, to wielka radość dla tych, którzy wierzą i odnaleźli wiarę na nowo.

- Tak. Nie mogę powiedzieć, jakie zmiany zaszły wśród moich diecezjan z diecezji Warszawsko-Praskiej, są dość poruszeni. Jednak wszyscy,  których spotkałem, byli bardzo szczęśliwi, że mogli tu przyjechać, modlić się tutaj, że znaleźli nową inspirację w życiu,  motywację do tego, by dochować wierności Jezusowi Chrystusowi, Matce Bożej i łasce chrztu świętego. Tak. To są ważne punkty doświadczeń duchowych pielgrzymów.

- Jaki jest największy cud Medziugorja?

- Nawrócenie. Bez cienia wątpliwości, nawrócenie. Taki sam jest cel innych miejsc wielkich objawień, już uznanych, gdzie ludzie udają się, by modlić się wspólnie. I wreszcie, są to miejsca Bożej łaski.
- Dziękuję. Niech żyje Gospa.

Echo Maryi Królowej Pokoju

piątek, 7 kwietnia 2017

Abp H. Hoser SAC: W Medjugorie panuje atmosfera modlitwy (rozmowa z 5 IV 2017 r.)

VIDEO-SALVE.TV
Abp H. Hoser SAC: W Medjugorie panuje atmosfera modlitwy (rozmowa z 5 IV 2017 r.)

- Czy ks. abp poczuł coś szczególnego w sercu od momentu przyjazdu do Medziugorja?

- Mam poczucie spełnionej misji. Misja została wyznaczona w swoich zarysach przez Stolicę Świętą i dotyczy oceny sytuacji pastoralnej w Medziugorju czyli sposobu przyjęcia ogromnej ilości pielgrzymów i również wszystkich podejmowanych na miejscu sposobów ewangelizacji. Ta misja nie dotyczy autentyczności objawień, które tutaj miały mieć miejsce i mają nadal mieć miejsce w tej okolicy. Dokonujące się działania ewangelizacyjne obejmują 3 obszary. Jeden obszar, to jest zrozumiałe, to jest parafia w Medziugorju, która była miejscem tych wydarzeń od 1981 roku, drugim miejscem przyjęcie pielgrzymów, a więc cała infrastruktura mająca na celu odpowiedzenie na potrzeby ludzi przychodzących tutaj by się modlić i jednocześnie duchowo by uzyskać jak najwięcej korzyści i najwięcej łask i trzeci obszar to są te wspólnoty i dzieła, które powstały wokół miejsca pielgrzymkowego, a więc około 30 takich dzieł i wspólnot, które albo powstały z inspiracji Medziugorja albo przyszły z innych krajów czy miejsc żeby się osiedlić tutaj. Cała miejscowość rozwija się w funkcji do tego miejsca pielgrzymkowego i już trochę przypomina małe Lourdes pod wieloma względami. Jest to misja, która niewątpliwie wymaga jeszcze dalszych pogłębionych badań, nie mniej już to co się udało uzyskać wskazuje na stały charakter tego miejsca jako bardzo już znaczącego w wymiarze Kościoła Powszechnego i dlatego będzie koniecznym ustalenie już ostatecznych decyzji, zwłaszcza również dotyczących oceny samych objawień jako takich.

- Jak wyglądały spotkania z ludźmi w Medziugorju, z hierarchami kościoła ale także z osobami zaangażowanymi w duszpasterstwo tych 3 kręgów, o których ks. abp. wspomniał ?

- Media pisały na temat atmosfery konfliktu mię-deczne spotkania, bardzo prawdziwe, bardzo szczere, w duchu wzajemnego zaufania tak z księżmi biskupami, którzy tworzą Konferencję Episkopatu Bośni i Hercegowiny, jak i z księżmi, którzy pracują tu na miejscu, zgromadz Były to bardzo serenie z zakonu św. Franciszka ale też przyjeżdżających z zewnątrz do pomocy. Takim najsilniejszym, powiedzmy, punktem działalności Medziugorja to są spowiedzi. Jest tutaj w czasie nasilonego przyjazdu pielgrzymów, a więc w soboty i niedziele pięćdziesięciu spowiedników, którzy pracują w pięćdziesięciu konfesjonałach. Przyjmują spowiedzi indywidualne i to są spowiedzi związane często z takim głębokim, radykalnym nawróceniem i odnalezieniem wiary.dzy franciszkanami, a księżmi biskupami. Czy ks. abp odczuł taką atmosferę konfliktu czy raczej atmosferę pokoju, o który apeluje Matka Boża ?

- Trudno mówić o konflikcie, to znaczy są różne opinie nawet wśród pasterzy tego kościoła, bezpośrednio zainteresowany tym jest duszpasterz ordynariusz przy diecezji w Mostarze i on ma najwięcej rezerwy w stosunku do tych wydarzeń ale i ten aspekt jest przedmiotem badania wspomnianej komisji, a nie wchodzi w zakres mojej misji, którą mi wyznaczył Ojciec Święty.

- Wspomniał ks. abp., że ludzie przeżywają głębokie nawrócenie serca, bardzo głęboko przeżywają swoją wiarę w Medziugorju czy powrót do niej, a co ks. abp. poczuł tam ?

- Jest tam w Medziugorju przede wszystkim atmosfera skupienia, modlitwy, ciszy, jest to atmosfera swego rodzaju pokoju, tutaj się nie odczuwa niepokoju i kontakty międzyludzkie i z pielgrzymami są bardzo wylewne, bardzo serdeczne, bardzo takie braterskie, jak to się spotyka czasami na pielgrzymkach, gdzie ludzie razem dążą np. do Częstochowy. Nie mniej jest to miejsce na pewno wyjątkowe i wszyscy podkreślają, że tutaj odnajdują nie tylko spokój wewnętrzny ale sens swojego życia, sens cierpienia, którego doświadczyli w swoim życiu, odkrywają zupełnie nowe horyzonty i jednocześnie mają tę okazję wejścia w głębokie misterium wiary bo proponuje im się dobrze przygotowaną Mszę Świętą z dobrymi homiliami i śpiewem doskonałym. Są tutaj 2 chóry w parafii, które świetnie sprawują oprawę muzyczną ale jest też stała adoracja Najświętszego Sakramentu i jest możliwość odbywania Drogi Krzyżowej. Kilkakrotnie w ciągu dnia odprawia się nabożeństwo różańcowe. Nie zapominajmy, że nazwa Medziugorje znaczy między-wzgórze i na okolicznych wzgórzach jest z jednej strony trasa, która jest wyznaczona przez tajemnice różańcowe, a na drugiej górze jest trasa, której etapami są stacje Drogi Krzyżowej.

- Czy miał ks. abp. jakieś osobiste doświadczenia, przeżycia w związku z tą wizytą już na miejscu w samym Medziugorju ? Czy coś takiego spotkało, może zabawnego może wzruszającego księdza abpa ?

- Przede wszystkim bardzo serdeczne spotkanie braterskie z księżmi, którzy tutaj pracują, nie tylko zresztą franciszkanami ale tu też są rezydentami, tj. salezjanin, dominikanin i księża, którzy tutaj przyjeżdżają. To jest pogłębienie takiej jedności kapłańskiej ale jednocześnie pogłębienie jedności Kościoła Katolickiego w wymiarze międzynarodowym. Dużym przeżyciem była Msza św., którą odprawiłem w ostatnią sobotę. To jest ta Msza św., która stanowi centralny punkt wieczornych tutaj nabożeństw trwających od godziny 17 do 22-ej, gdzie mogłem się zwrócić do licznie zgromadzonych osób w kościele i poza kościołem, drugie tyle chyba osób stało poza kościołem, tłumacząc na czym polega kult Maryjny w ogóle i jaki kult przywiązujemy do Matki Bożej Królowej, a zwłaszcza Królowej Pokoju. Jakie jest znaczenie tego wezwania Królowej Pokoju w dzisiejszych czasach.

- Czy jakieś polskie akcenty spotkały ks. abpa podczas tej podróży ?

- Polska jest bardzo reprezentowana, są 2 najliczniejsze grupy pielgrzymów, to są Włosi i Polacy i teraz oni są mniej więcej na tej samej płaszczyźnie jeśli chodzi o liczbę, raz jest więcej Włochów, raz jest więcej Polaków. To są 2 grupy zagraniczne, które są najbardziej reprezentowane.

- Ks. abp. podkreślał, że nie jest celem misji orzekanie o prawdziwości, o autentyczności objawień ale co chciałby ks. abp powiedzieć tym, którzy czekają na to zdanie ze Stolicy Świętej, co można im powiedzieć na tym etapie oczekiwania ?

- Niech czekają z zaufaniem i nadzieją.

- Bóg zapłać serdecznie za tą rozmowę.
- Dziękuję i pozdrawiam wszystkich. Szczęść Boże. Wszystkiego dobrego. Z Bogiem.


czwartek, 6 kwietnia 2017

homilia Abp Hosera, tlumaczenie z chorwackiego, 2.04.2017

Drodzy bracia i siostry,
Tym razem będę mówił po francusku. Wybaczcie, że nie nauczyłem się jeszcze pięknego języka chorwackiego.
Zgromadziliśmy się dzisiaj wokół ołtarza w piąta niedzielę Wielkiego Postu. Przed nami jeszcze dwa tygodnie do Wielkanocy Za tydzień już Niedziela Palmowa. Za dwa tygodnie, na końcu Wielkiego tygodnia, będziemy obchodzić największe święto chrześcijańskie, święto Zmartwychwstania Pańskiego. Dzisiejsze czytanie mówi właśnie o zmartwychwstaniu. Ukazuje nam trzy perspektywy, trzy spojrzenia na zmartwychwstanie. Pierwsze z nich to spojrzenie historyczne. Wiemy, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym i Synem Człowieczym i żył na tej ziemi, w Palestynie, w Ziemi Świętej. Wiemy, że zapowiadali go prorocy, między innymi prorok Ezechiel, którego dziś czytaliśmy. On przytacza słowa Boże: „: "Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów” i powtarza: „wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę” To jest proroctwo, on już widzi przyjście Mesjasza. Wiemy, ze Jezus umarł i zmartwychwstał i to stanowi fundament naszej wiary. Bez wydarzenia zmartwychwstania, próżna byłaby nasza wiara.
Drugie spojrzenie ma charakter liturgiczny, to jest droga wielkopostna. Przez czterdzieści dni modliliśmy się i nadal się modlimy. Pościliśmy i nadal pościmy. Staliśmy się bardziej wielkoduszni dając jałmużnę i dalej to będziemy czynić. Wy tutaj, dobrze znacie tę wielkopostną duchowość.
Ta liturgiczna droga przygotowania ukazuje jednocześnie trzecie spojrzenie, trzecią perspektywę. To jest perspektywa naszego życia. Życia każdego z nas. My żyjemy dla zmartwychwstania. My idziemy ku zmartwychwstaniu. My przechodzimy przez śmierć, po to byśmy zmartwychwstali. Ostatecznym celem naszego ziemskiego życia jest zmartwychwstanie. Na tej drodze trzeba, abyśmy byli wskrzeszani, antycypując w tej ostatecznej konieczności. A tym częściowym zmartwychwstaniem, jest nasze nawrócenie. Jezus mówi i powtarza: Istnieje śmierć ciała, ale on także mówi i o śmierci duszy, a śmierć duszy jest o wiele bardziej niebezpieczna, gdyż możemy umrzeć na zawsze. Zatem, jeśli się nawracamy, zwracamy się do Boga, który jest źródłem życia, źródłem życia wiecznego. Zwracamy się ku miłości, bo Bóg jest miłością. Miłość daje nam życie. Miłość miłosierna daje nam pokój wewnętrzny i radość życia.
Istnieją jednak dwa warunki. Pierwszym warunkiem jest wiara. Jezus zanim uczynił cud, żądał wiary. „Czy wierzysz, że Ja mogę to uczynić?” Tak, Panie, wierzę! Wierzę mocno! I wtedy ta wiara otwiera nasze serca na nawrócenie, to otwarcie dokonuje się przez sakrament miłosierdzia, a jest nim spowiedź sakramentalna. I wtedy nasze serce otwiera się, oczyszcza i napełnia się Duchem Świętym, całą Trójcą Świętą. Chrystus nam to potwierdza w Księdze Objawienia kiedy mówi, że stoi u wrót naszego serca i kołacze. Jeżeli Trójca Święta zamieszkuje w nas, stajemy się świątynią Boga, bożą świątynią.
Powracam teraz do historycznej perspektywy. W dniach, które są przed nami, będziemy czytać w Ewangelii, że sieć, którą zarzucili na Chrystusa jego wrogowie, coraz bardziej się zacieśnia. Kierują coraz więcej gróźb i On o tym wie. Wie więcej niż jego apostołowie i uczniowie Ale tu jest też ktoś, kto towarzyszy Mu na tej drodze Męki. To jest jego Matka, błogosławiona Dziewica Maryja. Ona jest blisko, ona z nim cierpi, ona doświadcza bezsilności. Święty Jan Paweł II mówił o Jej tak bardzo trudnej wierze. My często nazywamy Ją Matką Bożą od Siedmiu Boleści. Jej życiu towarzyszyło cierpienie i ból. I teraz jej ból wzrasta wraz z Chrystusowym cierpieniem, aż do samego Chrystusowego Krzyża,. Kiedy modlimy się na Drodze Krzyżowej, przy stacji czwartej widzimy spotkanie Matki ze swoim Synem. Ewangelia mówi, że Ona była naocznym świadkiem Jego strasznej śmierci na krzyżu. Na swoje ręce przyjęła umęczone ciało swojego Syna. Chrześcijański przekaz mówi, że Ona pierwsza spotkała zmartwychwstałego Chrystusa, wcześniej niż Maria Magdalena.
Tak więc w perspektywie życia każdego z nas, w perspektywie zmartwychwstania – Ona jest tu! Ona nam towarzyszy, Ona uczestniczy w naszych cierpieniach i naszych strapieniach, o ile przeżywamy je w bożej perspektywie. Ona chce nas uratować, doprowadzić do nawrócenia. My musimy odczuć Jej duchową obecność.
Nazywamy Ją, szczególnie w tym miejscu, Królową Pokoju. W Litanii ku Jej czci dwanaście razy nazywamy ją Królową. Wezwanie Królowa Pokoju jest na samym końcu tej litanii. Maryja jest Królową. W Tajemnicach Chwalebnych Różańca Świętego rozważamy Jej Ukoronowanie na Królową nieba i ziemi. Ona ma udział w przymiotach królowania swojego Syna, jako Stworzyciela nieba i ziemi. Jej królowanie ma charakter uniwersalny. Ona jest wszędzie, oddawanie jej czci jest wszędzie dozwolone. Tak więc, jesteśmy Jej wdzięczni i wypowiadamy swoje dziękuję za Jej stałą obecność przy każdym z nas.
Królowa Pokoju to owoc nawrócenia. Ona wnosi pokój w nasze serca i przez to stajemy się ludźmi pokoju w swojej rodzinie, w swojej społeczności, w swoim kraju. Pokój jest zagrożony w całym świecie. Ojciec Święty Franciszek mówi, że trzecia wojna światowa w kawałkach już trwa. Jednakże najgorsze z wojen to wojny domowe prowadzone pomiędzy mieszkańcami tego samego kraju.
Ja, drodzy barci i siostry, przez 21 lat przebywałem w Ruandzie, w Afryce. Tam w roku 1982 miały miejsca objawienia Najświętszej Maryi Panny. Ona przewidziała ludobójstwo w Ruandzie 10 lat wcześniej zanim to nastąpiło. Wtedy nikt nie rozumiał tego orędzia. W wyniku tego ludobójstwa, w ciągu trzech miesięcy, było milion ofiar. Objawienia Najświętszej Maryi Panny są już uznane. Przedstawiła się tam jako Matka Słowa. Słowa Przedwiecznego.
Dlatego więc pobożność, która w tym miejscu jest tak bardzo intensywna, jest niezmiernie ważna i potrzebna całemu światu. Módlmy się o pokój, gdyż dzisiaj destrukcyjne siły są ogromne. Handel bronią wciąż rośnie. Istnieją konflikty między ludźmi, w rodzinach, pomiędzy społeczeństwami. Potrzebujemy niebieskiej interwencji. A obecność Najświętszej Maryi Panny – to jest ta właśnie interwencja. To jest Boża inicjatywa.
I dlatego, jako specjalny wysłannik Papieża, pragnę dodać wam odwagi i zachęcić was. Szerzcie w całym świecie pokój, poprzez nawrócenie serca.
Największym cudem Medziugorja są tutejsze konfesjonały. Sakrament przebaczenia i miłosierdzia. To jest sakrament zmartwychwstania. Dziękuję wszystkim kapłanom, którzy przybywają tutaj, by spowiadać. Dziś jest ich tu pięćdziesięciu w służbie ludu. Ja wiele lat pracowałem w krajach zachodnich, w Belgii, Francji i mówię wam, tam spowiedź zanikła i nie ma już indywidualnej spowiedzi, prócz nielicznych. A więc świat usycha, ludzkie serca zamykają się, zło wzrasta, mnożą się konflikty. Bądźmy zatem apostołami radosnej nowiny, nawrócenia i pokoju w świecie.
Tutaj usłyszałem słowa, które mówią, że niewierzący to ci, którzy jeszcze nie odczuli miłości Bożej, gdyż ten, kogo dotknie Boża miłość i miosierdzie, zachwyca się i nie jest w stanie się jej oprzeć. Tak oto, my jesteśmy świadkami tego co ratuje świat.
Bracia franciszkanie powiedzieli mi, że przybywają tutaj pielgrzymi z osiemdziesięciu krajów. To znaczy, że to wezwanie dotarło do krańców ziemi, tak jak to przepowiedział Chrystus rozsyłając swoich apostołów. Jesteście więc świadkami Chrystusowej miłości, miłości Jego Matki i miłości Kościoła.
Niech Bóg was umacnia i błogosławi. Amen.

Abp H. Hoser SAC: W Medjugorie panuje atmosfera modlitwy (rozmowa z 5 IV 2017 r.)


Abp H. Hoser SAC: W Medjugorie panuje atmosfera modlitwy (rozmowa z 5 IV 2017 r.)



- Czy ks. abp poczuł coś szczególnego w sercu od momentu przyjazdu do Medziugorja?
- Mam poczucie spełnionej misji. Misja została wyznaczona w swoich zarysach przez Stolicę Świętą i dotyczy oceny sytuacji pastoralnej w Medziugorju czyli sposobu przyjęcia ogromnej ilości pielgrzymów i również wszystkich podejmowanych na miejscu sposobów ewangelizacji. Ta misja nie dotyczy autentyczności objawień, które tutaj miały mieć miejsce i mają nadal mieć miejsce w tej okolicy. Dokonujące się działania ewangelizacyjne obejmują 3 obszary. Jeden obszar, to jest zrozumiałe, to jest parafia w Medziugorju, która była miejscem tych wydarzeń od 1981 roku, drugim miejscem przyjęcie pielgrzymów, a więc cała infrastruktura mająca na celu odpowiedzenie na potrzeby ludzi przychodzących tutaj by się modlić i jednocześnie duchowo by uzyskać jak najwięcej korzyści i najwięcej łask i trzeci obszar to są te wspólnoty i dzieła, które powstały wokół miejsca pielgrzymkowego, a więc około 30 takich dzieł i wspólnot, które albo powstały z inspiracji Medziugorja albo przyszły z innych krajów czy miejsc żeby się osiedlić tutaj. Cała miejscowość rozwija się w funkcji do tego miejsca pielgrzymkowego i już trochę przypomina małe Lourdes pod wieloma względami. Jest to misja, która niewątpliwie wymaga jeszcze dalszych pogłębionych badań, nie mniej już to co się udało uzyskać wskazuje na stały charakter tego miejsca jako bardzo już znaczącego w wymiarze Kościoła Powszechnego i dlatego będzie koniecznym ustalenie już ostatecznych decyzji, zwłaszcza również dotyczących oceny samych objawień jako takich.
- Jak wyglądały spotkania z ludźmi w Medziugorju, z hierarchami kościoła ale także z osobami zaangażowanymi w duszpasterstwo tych 3 kręgów, o których ks. abp. wspomniał ?
- Były to bardzo serdeczne spotkania, bardzo prawdziwe, bardzo szczere, w duchu wzajemnego zaufania tak z księżmi biskupami, którzy tworzą Konferencję Episkopatu Bośni i Hercegowiny, jak i z księżmi, którzy pracują tu na miejscu, zgromadzenie z zakonu św. Franciszka ale też przyjeżdżających z zewnątrz do pomocy. Takim najsilniejszym, powiedzmy, punktem działalności Medziugorja to są spowiedzi. Jest tutaj w czasie nasilonego przyjazdu pielgrzymów, a więc w soboty i niedziele pięćdziesięciu spowiedników, którzy pracują w pięćdziesięciu konfesjonałach. Przyjmują spowiedzi indywidualne i to są spowiedzi związane często z takim głębokim, radykalnym nawróceniem i odnalezieniem wiary.
- Media pisały na temat atmosfery konfliktu między franciszkanami, a księżmi biskupami. Czy ks. abp odczuł taką atmosferę konfliktu czy raczej atmosferę pokoju, o który apeluje Matka Boża ?
- Trudno mówić o konflikcie, to znaczy są różne opinie nawet wśród pasterzy tego kościoła, bezpośrednio zainteresowany tym jest duszpasterz ordynariusz przy diecezji w Mostarze i on ma najwięcej rezerwy w stosunku do tych wydarzeń ale i ten aspekt jest przedmiotem badania wspomnianej komisji, a nie wchodzi w zakres mojej misji, którą mi wyznaczył Ojciec Święty.
- Wspomniał ks. abp., że ludzie przeżywają głębokie nawrócenie serca, bardzo głęboko przeżywają swoją wiarę w Medziugorju czy powrót do niej, a co ks. abp. poczuł tam ?
- Jest tam w Medziugorju przede wszystkim atmosfera skupienia, modlitwy, ciszy, jest to atmosfera swego rodzaju pokoju, tutaj się nie odczuwa niepokoju i kontakty międzyludzkie i z pielgrzymami są bardzo wylewne, bardzo serdeczne, bardzo takie braterskie, jak to się spotyka czasami na pielgrzymkach, gdzie ludzie razem dążą np. do Częstochowy. Nie mniej jest to miejsce na pewno wyjątkowe i wszyscy podkreślają, że tutaj odnajdują nie tylko spokój wewnętrzny ale sens swojego życia, sens cierpienia, którego doświadczyli w swoim życiu, odkrywają zupełnie nowe horyzonty i jednocześnie mają tę okazję wejścia w głębokie misterium wiary bo proponuje im się dobrze przygotowaną Mszę Świętą z dobrymi homiliami i śpiewem doskonałym. Są tutaj 2 chóry w parafii, które świetnie sprawują oprawę muzyczną ale jest też stała adoracja Najświętszego Sakramentu i jest możliwość odbywania Drogi Krzyżowej. Kilkakrotnie w ciągu dnia odprawia się nabożeństwo różańcowe. Nie zapominajmy, że nazwa Medziugorje znaczy między-wzgórze i na okolicznych wzgórzach jest z jednej strony trasa, która jest wyznaczona przez tajemnice różańcowe, a na drugiej górze jest trasa, której etapami są stacje Drogi Krzyżowej.
- Czy miał ks. abp. jakieś osobiste doświadczenia, przeżycia w związku z tą wizytą już na miejscu w samym Medziugorju ? Czy coś takiego spotkało, może zabawnego może wzruszającego księdza abpa ?
- Przede wszystkim bardzo serdeczne spotkanie braterskie z księżmi, którzy tutaj pracują, nie tylko zresztą franciszkanami ale tu też są rezydentami, tj. salezjanin, dominikanin i księża, którzy tutaj przyjeżdżają. To jest pogłębienie takiej jedności kapłańskiej ale jednocześnie pogłębienie jedności Kościoła Katolickiego w wymiarze międzynarodowym. Dużym przeżyciem była Msza św., którą odprawiłem w ostatnią sobotę. To jest ta Msza św., która stanowi centralny punkt wieczornych tutaj nabożeństw trwających od godziny 17 do 22-ej, gdzie mogłem się zwrócić do licznie zgromadzonych osób w kościele i poza kościołem, drugie tyle chyba osób stało poza kościołem, tłumacząc na czym polega kult Maryjny w ogóle i jaki kult przywiązujemy do Matki Bożej Królowej, a zwłaszcza Królowej Pokoju. Jakie jest znaczenie tego wezwania Królowej Pokoju w dzisiejszych czasach.
- Czy jakieś polskie akcenty spotkały ks. abpa podczas tej podróży ?
- Polska jest bardzo reprezentowana, są 2 najliczniejsze grupy pielgrzymów, to są Włosi i Polacy i teraz oni są mniej więcej na tej samej płaszczyźnie jeśli chodzi o liczbę, raz jest więcej Włochów, raz jest więcej Polaków. To są 2 grupy zagraniczne, które są najbardziej reprezentowane.
- Ks. abp. podkreślał, że nie jest celem misji orzekanie o prawdziwości, o autentyczności objawień ale co chciałby ks. abp powiedzieć tym, którzy czekają na to zdanie ze Stolicy Świętej, co można im powiedzieć na tym etapie oczekiwania ?
- Niech czekają z zaufaniem i nadzieją.
- Bóg zapłać serdecznie za tą rozmowę.
- Dziękuję i pozdrawiam wszystkich. Szczęść Boże. Wszystkiego dobrego. Z Bogiem.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Orędzie Matki Bożej dla Mirjany z 2-04-2017 Medziugorje.

Orędzie Matki Bożej dla Mirjany z 2-04-2017 Medziugorje.


Drogie dzieci, apostołowie mojej miłości, do was należy szerzenie miłości mojego Syna pośród  tych, którzy jej nie poznali. Do was, małe światełka świata, których  ja swoją macierzyńską miłością uczę, jak świecić jasno pełnym blaskiem. Modlitwa pomoże wam, gdyż modlitwa was zbawia, modlitwa zbawia świat. Dlatego więc, moje dzieci, módlcie się słowami, gorąco, miłością miłosierną i ofiarną. Mój Syn wskazał wam drogę. On, który się wcielił i uczynił ze mnie pierwszy kielich. On, który składając najwyższą  ofiarą pokazał wam  jak trzeba miłować. Zatem, drogie dzieci, nie bójcie się mówić prawdy, nie bójcie się przemieniać siebie i świat szerząc miłość, sprawiając, aby mój Syn był znany i kochany, miłując innych w Nim samym. Ja, jako Matka jestem zawsze z wami. Proszę mojego Syna, aby wam pomógł, by  w waszym życiu panowała miłość. Miłość, która żyje, miłość, która przyciąga, miłość, która daje życie. Takiej właśnie miłości was uczę. Miłości czystej.  Do was, apostołów moich,  należy, abyście ją rozpoznali, żyli nią i  ją szerzyli. Módlcie się gorąco za swoich pasterzy, aby mogli z miłością świadczyć o moim Synu. Dziękuję wam.


Ps Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuje.

niedziela, 2 kwietnia 2017

czwartek, 30 marca 2017

JEGO EMINENCJA HENRYK HOSER: NASZYM ŻYCIEM JEST DUCH Święty, A ON JEST DUSZĄ KOŚCIOŁA

JEGO EMINENCJA HENRYK HOSER: NASZYM ŻYCIEM JEST DUCH Święty, A ON JEST DUSZĄ KOŚCIOŁA


Znajdujemy się w miejscu, gdzie gromadzą się ogromne rzesze pielgrzymów. Wszyscy razem módlmy się o wstawiennictwo Matki Bożej, aby nasze serca otworzyła na łaskę Bożą, aby na łaskę Bożą otworzyła również nasze umysły, aby otworzyła umysły na nauczanie Kościoła o Słowie Bożym. Naszym życiem jest Duch Święty, a On jest Duszą Kościoła. Szukamy Bożej prawdy, Bożej prawdy o nas samych i szukamy również Bożej prawdy o człowieku. To miejsce modlitwy jest znane obecnie w całym świecie. Ojciec Święty jest bardzo zainteresowany rozwojem ludowej pobożności, która tu ma miejsce i to jest również część mojej misji, aby ocenić pracę duszpasterską i zaproponować nowe wyzwania, które powinny być zrealizowane w przyszłości. Przybywam z kraju, w którym jest wielka pobożność wobec Matki Bożej, Maryja jest Królową Polski. Życzę wam wszystkim, abyście uczynili Maryję Królową swojego życia. Na razie tylko tyle. Udzielę wam Bożego błogosławieństwa. Pan z wami! Niech was błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn i Duch Święty. Amen



Medziugorje-29.03.2017
Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuje

abp. Hoser w Medziugorje


http://marytv.tv/?page_id=1456

wtorek, 28 marca 2017


sobota, 25 marca 2017

Orędzie, 25 marca 2017 r.

Orędzie, 25 marca 2017 r.

„Drogie dzieci! W tym czasie łaski wszystkich was wzywam, abyście otworzyli wasze serca Bożemu miłosierdziu, abyście poprzez modlitwę, pokutę i zdecydowanie na świętość, zaczęli nowe życie. Ten wiosenny czas zachęca was w waszych myślach i sercach do nowego życia, do odnowy. Dlatego, dziatki, jestem z wami, aby wam pomóc, abyście zdecydowanie powiedzieli Bogu i Bożym przykazaniom TAK. Nie jesteście sami, jestem z wami poprzez łaskę, którą Najwyższy daje mi dla was i waszego pokolenia. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

wtorek, 21 marca 2017

video-Mirjana Mirjana-18.marzec.2017

Mirjana- kliknij link



https://www.facebook.com/marytv.tv/videos/10155025380878913/

sobota, 18 marca 2017

Orędzie, Matki Bożej dla Mirjany z 18-03-2017

Drogie dzieci! Moim macierzyńskim pragnieniem jest, aby wasze serca były napełnione pokojem, a dusze wasze były czyste, abyście w obecności mojego Syna mogli widzieć Jego oblicze. Albowiem, moje dzieci, jako matka wiem, że jesteście spragnieni pociechy, nadziei i obrony. Wy, moje dzieci, świadomie i nieświadomie szukacie mojego Syna. Ja również, w czasie kiedy żyłam na ziemi, radowałam się, cierpiałam i cierpliwie znosiłam strapienia tak długo, dopóki ich mój Syn w swojej chwale nie usunął. Dlatego więc mówię mojemu Synowi: Pomagaj im zawsze! Wy, moje dzieci, poprzez prawdziwą miłość rozświetlajcie mrok egoizmu, który coraz bardziej ogarnia moje dzieci. Bądźcie wielkoduszni. Niech wasze ręce i serce zawsze będą otwarte. Nie bójcie się. Powierzcie się mojemu Synowi z ufnością i nadzieją. Wpatrując się w Niego przeżywajcie swoje życie z miłością. Kochać to znaczy dawać siebie, znosić innych i nigdy nie osądzać. Kochać, to znaczy żyć słowami mojego Syna. Moje dzieci, jako matka mówię wam, jedynie prawdziwa miłość prowadzi do szczęścia wiecznego. Dziękuję wam. ”

Ps. Tłumaczenie z języka Chorwackiego. Dziękuje
https://www.facebook.com/marytv.tv/


Urodziny Mirjany

  1. Wszystkiego Najlepszego Mirjano

piątek, 17 marca 2017

18 marca- Medziugorje- Mirjana

18 marca- Medziugorje- Mirjana

Mirjana Dragićević-Soldo codzienne objawienia miała od 24.6.1981 do 25.12.1982r. Tego dnia Matka Boża powiedziała:


„Mirjano, wybrałam cię i powiedziałam ci wszystko, co było konieczne. Złożyłam na Twoje barki wiele lęków, które musisz nosić z godnością. Pomyśl o mnie i ile łez z tego powodu wylewam. Zawsze musisz być odważna. Szybko zrozumiałaś moje orędzia, więc musisz zrozumieć, że Ja muszę odejść. Bądź odważna...! ”

Powierzywszy jej dziesiątą tajemnicę powiedziała, że przez całe życie będzie miała objawienie raz w roku – 18 marca.
Podczas jednego ze spotkań Mirjany z anglojęzycznymi grupami pielgrzymów na pytanie jednej z osób, która urodziła się w tym samym dniu co Mirjana, widząca odpowiedziała:




"Wielcy ludzie urodzili się 18 marca, ale ja nie mam urodzin, bo w tym dniu mam objawienie Matki Bożej i wiele osób ma na ten temat fałszywe opinie. Myślą iż Matka Boża przychodzi do mnie 18 marca ponieważ to są moje urodziny. Ona z pewnością nie przychodzi z tego powodu, bo nigdy mi nie życzyła "Happy Birthday". Kiedy wszystko się zacznie, wtedy będziecie zdolni zrozumieć, dlaczego 18 marca, dlaczego każdego 2-dnia miesiąca, dlaczego środy i piątki są dniami postu, wtedy wszystko będzie jasne"

Link-Video-----http://marytv.tv/?page_id=180


Pobratymstwo o.Jozo medytacje wielkopostne

Orędzie, 25. lutego 2017
Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was do głębokiego przeżywania waszej wiary, proście Wszechmogącego o jej umocnienie, aby wiatry i burze nie mogły jej złamać. Niech korzeniami waszej wiary będą modlitwa i nadzieja na życie wieczne. I już teraz, dzieci, pracujcie nad sobą w tym czasie łaski, w którym Bóg daje łaskę, by przez wyrzeczenie i wezwanie do nawrócenia stać się ludźmi wyrazistej i wytrwałej wiary i nadziei. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


Droga moja rodzino modlitewna,
                weszliśmy w liturgiczny okres Wielkiego Postu. W Środę Popielcową jedni usłyszeli słowa:   prochem jesteś i w proch się obrócisz. Inni, przyjmując znak krzyża na czoło usłyszeli słowa kapłana: nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Każdy z pokutujących słowem "Amen" potwierdził, że uznaje te słowa za prawdziwe. Wykorzystajmy więc ten okres i powróćmy do regularnego czytania Pisma Świętego, podejmijmy post i jałmużnę, rozważajmy codziennie mękę i śmierć naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyśmy mogli wzrastać  w wierze. Takie właśnie wezwanie kieruje do nas Królowa Pokoju. Prosi, abyśmy swoją wiarę przeżywali głęboko i intensywnie, bo to jedyna szansa, abyśmy nie upadli pod naporem pokus i własnych słabości. Człowieka głęboko wierzącego pokusy i słabości mogą jedynie wzmocnić. Poprzez post i wyrzeczenia może lepiej poznać samego siebie, rozpoznać swoje ograniczenia, a zapierając się siebie, szukać oparcia w Bogu. Człowiek, który żyje wiarą na co dzień, przyjmuje cierpienia w postawie nadziei i zaufania do  Boga, staje się żywym jej świadectwem.
                Wiara wyrasta z modlitwy, która jednoczy człowieka z Bogiem. Decyzja o podjęciu modlitwy jest znakiem, że człowiek pragnie przebywać z Bogiem i kochać Go ponad wszystko. Człowiek modlący się pragnie wsłuchiwać się w Boże Słowo, bo ono dla niego jest żywe i o życiu stanowi. Czytanie Słowa Bożego uzdalnia nas do całkowitego powierzenia się Bogu przez uznanie jego Syna Jezusa Chrystusa jako naszego Boga i Nauczyciela. Regularna modlitwa dzień po dniu coraz bardziej oczyszcza naszą duszę i sprawia, że ogarnia nas radość, kiedy stajemy przed Jego obliczem. Bez sarkania przyjmujemy i niesiemy swój krzyż. I wreszcie modlitwa pomaga nam dostosować swoje życie do woli Bożej. Praca nad sobą wymaga wiele wysiłku i samozaparcia, lecz jest to proces ważny i konieczny.
                Przypatrzmy się naturze. Obserwujmy co dzieje się na polach, w sadach i winnicach w ten przedwiosenny czas. Ziemię trzeba wpierw przygotować do zasiewu, trzeba ją oczyścić z chwastów, zaorać, przekopać, nawieźć, zaś z drzew i z krzewów winnej latorośli trzeba usunąć zeschłe gałązki i zbędne pędy, by je spalić. Trzeba zgrabić zeschnięte liście i inne śmieci, które naniósł wiatr. To wszystko wymaga wiele wysiłku. Podobnie dzieje się w naszym życiu. Otoczenie i środowisko w którym żyjemy zaśmieca nasz umysł i naszą wyobraźnię.  Zatruwają nas obrazy i wieści płynące z mediów. To wszystko na nas działa i pozostawia swój negatywny ślad. Wszystko to sprawia, ze czujemy się, jakbyśmy byli w jakimś zaklętym kręgu z którego nie ma wyjścia. Czy jest na to jakaś rada?! Nasza Niebieska Matka mówi, że to jest czas łaski i powinniśmy pracować nad sobą, nad swoim sercem, nad swoją rodziną i środowiskiem, w którym żyjemy. Wyrzeczenia podjęte w Wielkim Poście pomogą nam w wyzbyciu się egoizmu, złych nawyków i zbytnim zamartwianiu się  problemami dnia codziennego. Okres wielkopostny powinien nasz ukierunkować na Boga, który jest źródłem naszego pokoju, wolności, radości i naszej nadziei. To jest ten okres w którym powinniśmy lepiej zorganizować życie rodzinne, aby uwolnić się od gorączkowego i pełnego nerwowości pośpiechu i znaleźć czas na modlitwę i czytanie Słowa Bożego. Dla nas, członków wspólnoty modlitewnej, to jest wezwanie, aby ponownie zastanowić się i przemyśleć swoje chrześcijańskie powołanie. Postarajmy się, aby ten święty czas stał się czasem rzucenia nowych  i zdrowych ziaren wiary, modlitwy, miłości i pokoju na glebę naszego serca i naszej duszy. Czas Wielkiego Postu jest związany z wyjątkowymi łaskami. Daje szanse na duchowe odrodzenie się w wymiarze jednostki, rodziny, społeczeństwa i całego Kościoła.
                Każde orędzie to nowe światło, nowe duchowe doświadczenie na naszej chrześcijańskiej drodze życia. Dla nas, którzy przyjmujemy orędzia całym sercem i staramy się żyć ich treścią, to szczególna łaska. Czyńmy więc wszystko, aby nie zejść z tej drogi. Maryja liczy na naszą ofiarną miłość i pokorną służbę bliźnim. Naśladujmy Chrystusa mając na uwadze Jego post, Jego przebywanie na pustyni i Jego ofiarę. Stańmy się ludźmi mocnej i wyrazistej wiary, a obronimy się przed szatańskimi pokusami.
                Ponownie wzywam was i zachęcam do praktykowania wskazań określonych jako PIĘĆ KAMIENI. Nie bójcie się zgasić telewizora i otworzyć swoje serce na Pana Boga. Nie bój się powiedzieć samemu sobie: na czas postu wyrzekam się picia alkoholu, palenia papierosów, oglądania internetu. Niech twoje serce dziękuję codziennie Bogu, że z każdym dniem czujesz się coraz wolniejszy, że możesz obejść się bez tego wszystkiego. Będziesz bowiem wtedy pewny, że tę moc otrzymałeś od Pana.
               Otwórzcie oczy swojego serca na swoich bliźnich, którzy są spragnieni waszej uwagi i miłości. Okażcie im swoje zainteresowanie, módlcie się razem z nimi i za nich. Nie zapomnijcie o chorych i samotnych. Uczcie się rozpoznawać w ich twarzach oblicze Jezusa Chrystusa. Miejcie wciąż na uwadze słowa: "byłem głodny, a nakarmiliście mnie, byłem spragniony, a  napoiliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedziliście mnie ... Wszystko co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnie uczyniliście".
                Miejcie odwagę otrzeć pot i krew z poranionego i oplwanego oblicza Pana w twarzach swoich bliźnich. Bądźcie jak święta Weronika. Bądźcie jak święty Szymon z Cyreny, pomagajcie bliźnim w niesieniu krzyża, wspomagajcie swoją miłością rodziny zagrożone rozbiciem. Zaoferujcie swoje ramię i wspierajcie tych, którzy upadają pod ciężarem własnej niemocy i słabości.
                Bądźcie litościwi i miłosierni jak niewiasty jerozolimskie. Uczcie się rozpoznawać Jezusa w każdym  potrzebującym naszej pociechy, w każdym kto prosi o modlitwę. Ofiarujcie post i modlitwę za szczególnie potrzebujących, o których wiecie. Niech przykład świętości waszego życia, daje innym nadzieję i podnosi upadłych na duchu. To jest nasz czas, czas naszego chrześcijańskiego apostolatu. Modlę się, aby Pan obdarzył nas łaską pokoju i wytrwałości.
W tym miesiącu modlimy się w następujących intencjach:
1. Za cierpiących na  duszy i ciele, w rodzinach i w społeczeństwie, w Kościele i w całym świecie. Niech Pan udzieli im pociechy i pokoju, niech uczyni ich swoim rozpoznawalnym znakiem, aby ich cierpienie stało się dla innych zachętą do nawrócenia.

poniedziałek, 13 marca 2017

Pobratymstwo

Pobratymstwo

„Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was do głębokiego przeżywania waszej wiary, proście Wszechmogącego o jej umocnienie, aby wiatry i burze nie mogły jej złamać. Niech korzeniami waszej wiary będą modlitwa i nadzieja na życie wieczne. I już teraz, dzieci, pracujcie nad sobą w tym czasie łaski, w którym Bóg daje łaskę, by przez wyrzeczenie i wezwanie do nawrócenia stać się ludźmi wyrazistej i wytrwałej wiary i nadziei. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.





Droga moja rodzino modlitewna,

weszliśmy w liturgiczny okres Wielkiego Postu. W Środę Popielcową jedni usłyszeli słowa: prochem jesteś i w proch się obrócisz. Inni, przyjmując znak krzyża na czoło usłyszeli słowa kapłana: nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Każdy z pokutujących słowem "Amen" potwierdził, że uznaje te słowa za prawdziwe. Wykorzystajmy więc ten okres i powróćmy do regularnego czytania Pisma Świętego, podejmijmy post i jałmużnę, rozważajmy codziennie mękę i śmierć naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyśmy mogli wzrastać w wierze. Takie właśnie wezwanie kieruje do nas Królowa Pokoju. Prosi, abyśmy swoją wiarę przeżywali głęboko i intensywnie, bo to jedyna szansa, abyśmy nie upadli pod naporem pokus i własnych słabości. Człowieka głęboko wierzącego pokusy i słabości mogą jedynie wzmocnić. Poprzez post i wyrzeczenia może lepiej poznać samego siebie, rozpoznać swoje ograniczenia, a zapierając się siebie, szukać oparcia w Bogu. Człowiek, który żyje wiarą na co dzień, przyjmuje cierpienia w postawie nadziei i zaufania do Boga, staje się żywym jej świadectwem.


Wiara wyrasta z modlitwy, która jednoczy człowieka z Bogiem. Decyzja o podjęciu modlitwy jest znakiem, że człowiek pragnie przebywać z Bogiem i kochać Go ponad wszystko. Człowiek modlący się pragnie wsłuchiwać się w Boże Słowo, bo ono dla niego jest żywe i o życiu stanowi. Czytanie Słowa Bożego uzdalnia nas do całkowitego powierzenia się Bogu przez uznanie jego Syna Jezusa Chrystusa jako naszego Boga i Nauczyciela. Regularna modlitwa dzień po dniu coraz bardziej oczyszcza naszą duszę i sprawia, że ogarnia nas radość, kiedy stajemy przed Jego obliczem. Bez sarkania przyjmujemy i niesiemy swój krzyż. I wreszcie modlitwa pomaga nam dostosować swoje życie do woli Bożej. Praca nad sobą wymaga wiele wysiłku i samozaparcia, lecz jest to proces ważny i konieczny.


Przypatrzmy się naturze. Obserwujmy co dzieje się na polach, w sadach i winnicach w ten przedwiosenny czas. Ziemię trzeba wpierw przygotować do zasiewu, trzeba ją oczyścić z chwastów, zaorać, przekopać, nawieźć, zaś z drzew i z krzewów winnej latorośli trzeba usunąć zeschłe gałązki i zbędne pędy, by je spalić. Trzeba zgrabić zeschnięte liście i inne śmieci, które naniósł wiatr. To wszystko wymaga wiele wysiłku. Podobnie dzieje się w naszym życiu. Otoczenie i środowisko w którym żyjemy zaśmieca nasz umysł i naszą wyobraźnię. Zatruwają nas obrazy i wieści płynące z mediów. To wszystko na nas działa i pozostawia swój negatywny ślad. Wszystko to sprawia, ze czujemy się, jakbyśmy byli w jakimś zaklętym kręgu z którego nie ma wyjścia. Czy jest na to jakaś rada?! Nasza Niebieska Matka mówi, że to jest czas łaski i powinniśmy pracować nad sobą, nad swoim sercem, nad swoją rodziną i środowiskiem, w którym żyjemy. Wyrzeczenia podjęte w Wielkim Poście pomogą nam w wyzbyciu się egoizmu, złych nawyków i zbytnim zamartwianiu się problemami dnia codziennego. Okres wielkopostny powinien nasz ukierunkować na Boga, który jest źródłem naszego pokoju, wolności, radości i naszej nadziei. To jest ten okres w którym powinniśmy lepiej zorganizować życie rodzinne, aby uwolnić się od gorączkowego i pełnego nerwowości pośpiechu i znaleźć czas na modlitwę i czytanie Słowa Bożego. Dla nas, członków wspólnoty modlitewnej, to jest wezwanie, aby ponownie zastanowić się i przemyśleć swoje chrześcijańskie powołanie. Postarajmy się, aby ten święty czas stał się czasem rzucenia nowych i zdrowych ziaren wiary, modlitwy, miłości i pokoju na glebę naszego serca i naszej duszy. Czas Wielkiego Postu jest związany z wyjątkowymi łaskami. Daje szanse na duchowe odrodzenie się w wymiarze jednostki, rodziny, społeczeństwa i całego Kościoła.


Każde orędzie to nowe światło, nowe duchowe doświadczenie na naszej chrześcijańskiej drodze życia. Dla nas, którzy przyjmujemy orędzia całym sercem i staramy się żyć ich treścią, to szczególna łaska. Czyńmy więc wszystko, aby nie zejść z tej drogi. Maryja liczy na naszą ofiarną miłość i pokorną służbę bliźnim. Naśladujmy Chrystusa mając na uwadze Jego post, Jego przebywanie na pustyni i Jego ofiarę. Stańmy się ludźmi mocnej i wyrazistej wiary, a obronimy się przed szatańskimi pokusami.


Ponownie wzywam was i zachęcam do praktykowania wskazań określonych jako PIĘĆ KAMIENI. Nie bójcie się zgasić telewizora i otworzyć swoje serce na Pana Boga. Nie bój się powiedzieć samemu sobie: na czas postu wyrzekam się picia alkoholu, palenia papierosów, oglądania internetu. Niech twoje serce dziękuję codziennie Bogu, że z każdym dniem czujesz się coraz wolniejszy, że możesz obejść się bez tego wszystkiego. Będziesz bowiem wtedy pewny, że tę moc otrzymałeś od Pana.


Otwórzcie oczy swojego serca na swoich bliźnich, którzy są spragnieni waszej uwagi i miłości. Okażcie im swoje zainteresowanie, módlcie się razem z nimi i za nich. Nie zapomnijcie o chorych i samotnych. Uczcie się rozpoznawać w ich twarzach oblicze Jezusa Chrystusa. Miejcie wciąż na uwadze słowa: "byłem głodny, a nakarmiliście mnie, byłem spragniony, a napoiliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedziliście mnie ... Wszystko co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnie uczyniliście".


Miejcie odwagę otrzeć pot i krew z poranionego i oplwanego oblicza Pana w twarzach swoich bliźnich. Bądźcie jak święta Weronika. Bądźcie jak święty Szymon z Cyreny, pomagajcie bliźnim w niesieniu krzyża, wspomagajcie swoją miłością rodziny zagrożone rozbiciem. Zaoferujcie swoje ramię i wspierajcie tych, którzy upadają pod ciężarem własnej niemocy i słabości.


Bądźcie litościwi i miłosierni jak niewiasty jerozolimskie. Uczcie się rozpoznawać Jezusa w każdym potrzebującym naszej pociechy, w każdym kto prosi o modlitwę. Ofiarujcie post i modlitwę za szczególnie potrzebujących, o których wiecie. Niech przykład świętości waszego życia, daje innym nadzieję i podnosi upadłych na duchu. To jest nasz czas, czas naszego chrześcijańskiego apostolatu. Modlę się, aby Pan obdarzył nas łaską pokoju i wytrwałości.


W tym miesiącu modlimy się w następujących intencjach:


1. Za cierpiących na duszy i ciele, w rodzinach i w społeczeństwie, w Kościele i w całym świecie. Niech Pan udzieli im pociechy i pokoju, niech uczyni ich swoim rozpoznawalnym znakiem, aby ich cierpienie stało się dla innych zachętą do nawrócenia.


2. Za widzących i parafię Medziugorje, która przyjmuje pielgrzymów z całego świata. Oby każdy parafianin stał się dla innych świadkiem i znakiem na drodze prowadzącej do Jezusa.

3. Za pielgrzymów oraz za spowiedników, aby w tym szczególnym okresie Wielkiego Postu stali się dla swoich penitentów znakiem dobrego i miłosiernego Ojca. Za naszego wizytatora arcybiskupa Henryka Hosera, którego przysyła nam Ojciec Święty, aby jako Dobry Pasterz rozpoznał prawdę i misję, jaką Medziugorje pełni dla świata.




Ps.Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuje

sobota, 11 marca 2017

Mirjana

źródło; Echo Maryi  Królowej Pokoju

czwartek, 2 marca 2017

Orędzie Maki Bożej przekazane przez Mirjanę 2.03.2017

Orędzie Maki Bożej przekazane przez Mirjanę2.03.2017 
„ Drogie dzieci,z macierzyńską miłością przychodzę do was, aby wam pomóc wzrastać w miłości, to znaczy wzrastać w wierze. Przychodzę, aby wam pomóc przeżywać z miłością słowa mojego Syna, by świat stał się inny. To dlatego, apostołowie mojej miłości, gromadzę was wokół siebie. Patrzcie na mnie sercem, mówcie do mnie jak do matki o swoich bólach i cierpieniach, o swoich radościach. Proście, abym modliła się za was do mojego Syna. Mój Syn jest łaskawy i sprawiedliwy. Moje matczyne serce pragnie, byście i wy tacy byli. Moje matczyne serce pragnie, abyście wy, apostołowie mojej  miłości, swoim życiem opowiadali o moim Synu i o mnie, aby świat stawał się inny, aby powróciła prostota i czystość, aby powróciła wiara i nadzieja. Dlatego więc módlcie się, módlcie się, módlcie się sercem, módlcie się z miłością, módlcie się poprzez dobre uczynki. Módlcie się, aby wszyscy poznali mojego Syna, aby świat się przemienił, aby świat się zbawił. Przeżywajcie z miłością słowa mojego Syna. Nie osądzajcie, lecz miłujcie się wzajemnie, aby moje serce mogło zwyciężyć. Dziękuję wam.
Ps.Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuje 


Objawienie Matki Bożej dla Mirjany 2.03.2017-Video

Objawienie Matki Bożej dla Mirjany 2.03.2017

sobota, 25 lutego 2017

Orędzie, 25. lutego 2017

Orędzie, 25. lutego 2017

„Drogie dzieci! , dzisiaj was wzywam do głębokiego przeżywania waszej wiary i do tego,byście prosili Wszechmogącego o jej wzmocnienie tak, by wiatry i burze nie mogły jej złamać. Niech korzeniami waszej wiary będą modlitwa i nadzieja na życie wieczne. I już teraz, dziatki, pracujcie nad sobą w tym czasie łaski, w którym Bóg daje łaskę, byście poprzez wyrzeczenie i wezwanie do nawrócenia stali się ludźmi jasnej i wytwałej wiary i nadziei. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.“